forum krewniakow

Poprzedni temat «» Następny temat
Omdlenia po oddaniu krwi
Autor Wiadomość
topp 


Grupa krwi: B Rh+
Ilość oddanej krwi: 4710ml
Dołączył: 10 Lut 2014
Skąd: Wwa
Wysłany: 2014-04-24, 13:40   

Dzięki za słowa wsparcia ;)
Już trochę ochłonąłem i na pewno nie mam zamiaru przestawać z powodu jednej przygody. Teraz będę na pewno zwracał większą uwagę na to, co robię przed oddaniem. No i następnym razem pójdę na KP, żeby powrót był stopniowy i łagodny.
 
     
franiuu 


Grupa krwi: A Rh+
Dołączył: 21 Gru 2012
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2014-05-10, 13:35   

Witam! Ostatnio mi się zdarzyło zasłabnąć zaraz po donacji. Oddawałem krew piąty raz i po raz pierwszy mi się to zdarzyło. Wydaje mi się, że to przez to, że ostatnio prowadzę dość intensywny tryb życia - studia, nauka po nocach, nieregularne posiłki, treningi. Być może trochę się przeliczyłem i za krótko się szykowałem do donacji. Lekarz odnotował to w papierach i powiedział, że następnym razem lekarz kwalifikujący będzie surowiej na mnie patrzał podczas kwalifikacji. Co to może oznaczać? Podwyższony próg hemoglobiny, dłuższe przerwy między kolejnymi donacjami? Dodam, że wyniki miałem w normie.


Pozdrawiam, Franek :)
 
     
Martens 


Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 56,150
Wiek: 45
Dołączył: 01 Sty 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-05-10, 15:57   

franiuu napisał/a:
Lekarz odnotował to w papierach i powiedział, że następnym razem lekarz kwalifikujący będzie surowiej na mnie patrzał podczas kwalifikacji. Co to może oznaczać?


Myślę, że nic strasznego: dokładniejszy wywiad, uważniejszą lustrację wyników badań itd.
_________________
Tu - zęby mamy wilcze, a czapki na bakier,
tu u nas się nie płacze w powstańczej Warszawie:
tu się Prusakom siada na karkach okrakiem,
tu wrogów gołą garścią za gardło się dławi!...
 
     
franiuu 


Grupa krwi: A Rh+
Dołączył: 21 Gru 2012
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2014-05-10, 21:58   

Dzięki wielkie za odpowiedź ;) . Mam nadzieję, że nie odeślą mnie z kwitkiem następnym razem. W sumie to jedyna taka wpadka w moich papierach więc może będzie dobrze ;)
 
     
kiler129 
Ratownik medyczny



Grupa krwi: A Rh-
Ilość oddanej krwi: 19,13l
Gatunek: UFOk
Wiek: 25
Dołączył: 30 Maj 2011
Skąd: Chicago
Wysłany: 2014-05-11, 12:26   

Na Saskiej taka notatka oznacza tyle, że bardziej pilnują podczas oddawania i wypytują co chwilę czy wszystko ok :D
_________________
9 banów i 37 donacji + 2 przebicia żyły + 3 zepsucia separatora - było fajnie, a będzie jeszcze lepiej.
Następny raz: gdzieś, kiedyś w USA ^^
 
     
Nutaharion 



Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 18 050
Wiek: 25
Dołączył: 07 Sty 2013
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-05-15, 00:11   

Kiedyś mi wpisali przez pomyłkę "głębokie omdlenie" ile przez to było gadania :D
Na szczęście znaleźli tego kogoś kto na serio głęboko omdlał a mi wykreślili z bazy to jakże uprzykrzające życie zjawisko które mi się nie przytrafiło - jeszcze ;d
 
 
     
adzio42 
Adi


Grupa krwi: B Rh+
Ilość oddanej krwi: 900
Wiek: 24
Dołączył: 16 Lip 2014
Skąd: Gubin
Wysłany: 2014-07-16, 12:08   

Ja dzisiaj oddawałem krew po raz trzeci i stało się dorwało mnie omdlenie. Nawet niewiem jaki był tego dokładny powód. Zjadłem porządne śniadanie, herbata, dużo wody nawet owoce jadłem. :) Poszedłem oddać i po ulaniu 220, ucho się zatkało, mroczki coraz większe w oczach. Normalnie kontaktowałem i rozmawiałem. Niestety pielęgniarki przerwały donacje. :zalamany: I po chyba około 3 minutach wszystko wróciło do normy ciśnienie wskoczyło na idealne spowrotem, mroczki znikneły i czułem się jakby to nie miało miejsca. Jedyne co mi przychodzi do głowy co mogło spowodować, to może być to iż mało spałem. Jestem zły na siebie trochę za to ale cóż po przeczytaniu wypowiedzi innych osób trochę się podniosłem na duchu. Jakby może ktoś miał jakieś rady, co zrobić by już nie doszło do tego. I czy przez przerwanie krew którą oddałem nie może być użyta czy jak to jest w takiej sytuacji ? :]
 
     
Niśka 
świeżynka :)


Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 3,15 l + 3,75 l KKP
Wiek: 41
Dołączyła: 23 Lip 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-07-17, 00:11   

adzio42, więcej kawy i czekolady?
 
 
     
adzio42 
Adi


Grupa krwi: B Rh+
Ilość oddanej krwi: 900
Wiek: 24
Dołączył: 16 Lip 2014
Skąd: Gubin
Wysłany: 2014-07-18, 15:36   

Niśka, może tak. Ale we wrześniu postaram się spróbować ponownie. Tym razem będzie porządny sen, przełamie się do kawy. A czekolada no mi nie trzeba dwa razy mówić. Grunt to się nie poddawać po pierwszej wpadce :)
 
     
Adam P. 


Grupa krwi: AB Rh-
Ilość oddanej krwi: 1,8l
Dołączył: 20 Lip 2013
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2014-07-20, 16:17   

A ciśnienie na badaniu było ok? Psychiczne nastawienie ok?
 
     
adzio42 
Adi


Grupa krwi: B Rh+
Ilość oddanej krwi: 900
Wiek: 24
Dołączył: 16 Lip 2014
Skąd: Gubin
Wysłany: 2014-07-20, 17:14   

Tak, ciśnienie nawet było bardzo dobre. A psychiczne nastawienie też zero strachu czy stresu przed tym. Powtórzę we wrześniu i zobaczę jak się skończy ;) Hemoglobine z tego co widziałem jak wpisywała pani pielęgniarka była na poziomie 15.5. A wiecie co się dzieje z krwia takim przypadku ? Odrzucaja czy jak ? :zdegustowany:
 
     
Adam P. 


Grupa krwi: AB Rh-
Ilość oddanej krwi: 1,8l
Dołączył: 20 Lip 2013
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2014-07-21, 20:42   

Krew wyrzucają.
 
     
Yarko 


Grupa krwi: A Rh+
Dołączył: 26 Lip 2014
Skąd: Polska
Wysłany: 2014-07-26, 17:54   

Na szczęście nie dołączyłem jeszcze do mdlejących, ale oddając krew dzisiaj poczułem się słabiej. Dużo słabiej niż zwykle. I to niestety moja wina :/ . A oddawałem krew już kilkanaście razy i zawsze było ok.

Jednak trzeba zjeść śniadanie mocniejsze niż jedna kanapeczka licho posmarowana masłem, dobrze się nawodnić, a nie tylko ćwierć kubka niesłodzonej herbaty (a jaką mamy obecnie pogodę to każdy chyba czuje, stałe trzydzieści, przynajmniej w moim mieście). No i nie czekać od takiego "śniadania" prawie dwie godziny zanim się człowiek wybierze oddać krew. Złamałem wszystkie swoje zasady, które do tej pory wiernie mi służyły i po wszystkim organizm dał mi poznać, że jak znowu wywinę taki numer to następnym razem nie wstanie z fotela z komunikatem "energy level - low" :) .

Po takim śniadaniu nie pomaga ani pozytywne nastawienie (bo zawsze takie mam), ani ciśnienie w normie, ani w ogóle żadna norma nie pomaga. Po spompowaniu 450ml krwi i tak ubogiej w coś wartościowego z energetycznego punktu widzenia niestety nie ma bata, wewnętrzna bateria musi paść.

Ale dzisiaj chyba w ogóle dzień był jakiś ciężki, bo w sali pobierania padła babeczka, która weszła tam przede mną i już dostawała wodę, a facet po lewej przy rozpoczęciu pobierania zgłosił, że robi mu się nieciekawie. Czyli pogoda i ogólne samopoczucie też miały wpływ. Jednak mimo wszystko nie zadbałem o siebie prawidłowo przed wyjściem z domu i to był kluczowy błąd.
 
     
Techniacz 
Dawca nerek ;)



Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 20+
Wiek: 30
Dołączył: 08 Lut 2013
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2014-07-26, 23:45   

Ja bardzo często chodzę oddać krew na czczo - jako, że poranne jedzenie jedzenie wywołuje u mnie mdłości, to rzadko bardzo jadam przed oddaniem krwi. Na wszystkie donacje, zjadłem może z 5 razy coś przed. Ale co wg mnie dużo ważniejsze, zawsze przed oddaniem krwi pije z 5-7 kubeczków wody. W moim przypadku wystarcza, ale wiadomo każdy jest inny.
Pozdrawiam :)
 
     
vinga 


Grupa krwi: 0 Rh-
Ilość oddanej krwi: 9900
Wiek: 32
Dołączyła: 01 Paź 2015
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2015-10-01, 21:43   

Na początek witam wszystkich serdecznie.

Chciałabym się z Wami podzielić moją dzisiejszą "wpadką". Krew oddaję od 18-stego roku życia, przez ostatnie kilka lat regularnie. Dziś byłam dokładnie 22 raz. Wszystko szło jak zwykle - HGB ok, kubek wody przed, wyspana (nie mniej niż zawsze), zero stresu. Panie w stacji za każdym razem pytają mnie o wagę, ale ta jest ciągle bez zmian i w normie. Oddałam (zawsze schodzi mi szybko), zaraz wstałam (jak zawsze) wyszłam na korytarz. Przez chwilę nie mogłam zatamować krwi z żyły, dostałam nowy wacik i usiadłam na krześle. Nagle gorąco, duszno, i tyle pamiętam, potem tylko mojego faceta ciągnącego mnie na kanapę. Pół minuty i było znów w porządku. Wystraszyłam się, ponieważ powiedzieli mi, że miałam drgawki. Na szczęście zdążyli mnie złapać i nie wyrżnęłam o podłogę. Jednak czytając Wasze odpowiedzi wiem, że takie rzeczy się zdarzają.

Obstawiam, że przyczyną był dość intensywny trening dzień wcześniej. Śniadań nie jem, bo nie lubię :) Ale tak było zawsze.

Boję się, że coś odnotowali mi w aktach, i że nie będą chcieli mnie przyjąć. Chyba pójdę gdzieś indziej, bo tu już sobie narobiłam wstydu :P
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

©2006-2010 Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group.  Template made in: quaint.pl