forum krewniakow

Poprzedni temat «» Następny temat
Kruk krukowi.. i inne dywagacje
Autor Wiadomość
Goalkeper 
ZHDK II°, KHDK KLAsyki



Grupa krwi: A Rh-
Ilość oddanej krwi: 17100
Wiek: 37
Dołączył: 05 Sie 2011
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-10-04, 08:30   

Cytat:
Powołano także biegłych z Akademii Medycznej we Wrocławiu, którzy mieli ustalić czy zachowanie oskarżonych doprowadziło do zgonu pacjenta.

No to już jest absurd, żeby powoływać komisję w celu ustalenia czy popełnili błąd w sztuce.

Cytat:
Z opinii biegłych wynika, że z powodu wielu bardzo poważnych schorzeń pacjenta nie jest możliwe wykazanie związku przyczynowego między zaniedbaniami personelu medycznego a jego zgonem. W związku z taką opinią zarzut przedstawiony oskarżonym ograniczono do przestępstwa narażenia pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

To jest najlepsze, biegli to z reguły też lekarze i jak to swój swojego ma obsmarować. Najlepsze jest w tym wszystkim to, że lekarze w Polsce mają swego rodzaju licencję na zabijanie. Nawet jak widać rażący błąd to w naszym kraju lekarz go nie popełnił. Podejrzewam, że jakby lekarz był czarnoskóry to by się zaczął bronić tym, że prokuratura praktykuje rasistowskie poglądy. Lekarze za nic nie ponoszą odpowiedzialność, te ankiety przed operacjami zabiegami dla pacjenta, informujące o tym, że jak coś pójdzie nie tak to lekarze nie odpowiada. Nawet jak się pacjent nie zgodzi na coś a zrobią coś na własną rękę i popełnią błąd to nie ich wina.
Osobiście w Kaliszu walczę z czarnoskórą lekarką, która pomimo tego, że moja noga nadawała się do gipsowania zostawiła mnie bez opatrzonej nogi. W okolicznych miejscowościach została wydalona z SOR (narażenie życia pacjenta) a nawet z izby chorych w zakładzie karnym. I wiecie co się okazało w jednym z miast ? Że razem z jakimś politykiem/urzędasem pomówili dyrektora szpitala, że jest rasistą na co on odparł "proszę państwa nie chcę mi się komentować tego dlaczego zwolniłem Panią S". Samo za siebie mówi, co mógł mieć ktoś na myśli wypowiadając takie słowa :) Oczywiście byłem już w Poznaniu na przesłuchaniu u Rzecznika Dyscyplinarnego gdzie też się okazało, że przesłuchującym była doktorka.
_________________
20.05.2013
Jak kto woli dla znajomych jestem Goli :)
www.renaultsafrane.eu
 
 
     
Martens 


Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 56,150
Wiek: 45
Dołączył: 01 Sty 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-10-04, 13:21   

Goalkeper napisał/a:
Najlepsze jest w tym wszystkim to, że lekarze w Polsce mają swego rodzaju licencję na zabijanie

W tym stwierdzeniu stanowczo przesadziłeś. Nawet osobiste negatywne doświadczenia ze służbą zdrowia absolutnie nie upoważniają do tak daleko idących ocen.
 
     
Goalkeper 
ZHDK II°, KHDK KLAsyki



Grupa krwi: A Rh-
Ilość oddanej krwi: 17100
Wiek: 37
Dołączył: 05 Sie 2011
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-10-04, 13:57   

Martens napisał/a:
Goalkeper napisał/a:
Najlepsze jest w tym wszystkim to, że lekarze w Polsce mają swego rodzaju licencję na zabijanie

W tym stwierdzeniu stanowczo przesadziłeś. Nawet osobiste negatywne doświadczenia ze służbą zdrowia absolutnie nie upoważniają do tak daleko idących ocen.

Wybacz ale jeżeli ktoś w biały dzień przyczynił się do czyjejś śmierci a biegli próbują wmówić, że tego nie zrobił tylko, że nie uśmiercił kogoś tylko przyczynił się do narażenia zdrowia lub życia tego kogoś to coś chyba nie halo jest. To jest coś w stylu mówienia kłamstw i tym samym wmawiać komuś na siłę, że jest to prawda. Owszem jest takie powiedzenie, że ile razy komuś będzie się mówiło, że coś jest kłamstwo jest prawdą to ludzie w to uwierzą. Ale nie ze mną takie numery. Dlatego moim zdaniem w gabinetach i innych pomieszczeniach gdzie wykonywane są zabiegi czy operacje powinny być zamontowane kamery, które rejestrują przebieg wydarzeń tak, żeby były dowody. A nie wieczne wymigiwanie się, że ten lekarz a ten nie popełnił błędu w sztuce. Dlaczego tych kamer nie ma skoro nie mają nic do ukrycia i wiedzą, że dobrze robią ?
Ciekawe jakby mnie potraktowali jakbym ugodził Cie nożem a zeznał, że przechodziłem z nożem w ręku ale potknąłem się i niechcący nóż, który trzymałem utkwił w szyi denata ?

Taką samą licencje na zabijanie państwo daje chorym na gruźlicę. Tak, tak. Przymusowo trzeba się stawić na badania, ale skierowania na przymusowe leczenie już nie otrzymamy. Jak pacjent nie chce się leczyć to trzymać w szpitalu go nie można. I później przygarnij kropka ...... przepraszam, prątka.

[ Dodano: 2011-10-04, 14:00 ]
Najpierw zaczęło się ściemnianie przez lekarzy w stylu "że ja ?" a teraz zaczyna się ściemnianie przez policję. Co raz częściej wchodzą z drzwiami nie tam gdzie trzeba i później miganie się, że taki dostali cynk (a przecież miesiącami obserwowali i badali sprawę).

Absurdów tych biegłych i innych jest co raz więcej, niedługo będzie jak w USA, że pani się kawą poparzyła i oskarżyła McDonalda. W Kaliszu wprowadzili strefę parkowania, ludzie napisali do Trybunału Konstytucyjnego i co dostali w odpowiedzi ? Uwaga teraz największy śmiech na sali. Decyzją Trybunału Konstytucyjnego stwierdza się, że strefa parkowania w mieście została wprowadzona bezprawnie ale opłaty za parkowanie będą pobierane do końca roku 2012. Dodam, że decyzja była jakoś na początku roku :D
_________________
20.05.2013
Jak kto woli dla znajomych jestem Goli :)
www.renaultsafrane.eu
Ostatnio zmieniony przez Goalkeper 2011-10-04, 14:18, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
     
Martens 


Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 56,150
Wiek: 45
Dołączył: 01 Sty 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-10-04, 20:52   

Ufff... poziom frustracji w Twoich wypowiedziach jest tak wysoki, że ja odpuszczam.
 
     
KJ 


Grupa krwi: B Rh-
Ilość oddanej krwi: 9,9 l
Wiek: 31
Dołączyła: 01 Sie 2011
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-10-05, 22:06   

Goalkeper napisał/a:

Dlatego moim zdaniem w gabinetach i innych pomieszczeniach gdzie wykonywane są zabiegi czy operacje powinny być zamontowane kamery, które rejestrują przebieg wydarzeń tak, żeby były dowody. A nie wieczne wymigiwanie się, że ten lekarz a ten nie popełnił błędu w sztuce. Dlaczego tych kamer nie ma skoro nie mają nic do ukrycia i wiedzą, że dobrze robią ?


udowodnienie błędu lekarskiego jest trudne i często graniczy z cudem, jednak pomysł z kamerami nie jest moim zdaniem trafiony, z kilku powodów:
1. Zawsze lekarz może powiedzieć, że robił co mógł i nie jego wina,
2. kamera np. przy operacjach nie zarejestruje (chyba że są jakieś, które rejestrowałyby poczynania lekarza w trakcie operacji)
3. po za tym kto miałby zbierać /przeglądać /zabezpieczać te nagrania? co, jeśli byłyby użyte do innych celów?
4. i najważniejsze: Gdzie prawo pacjentów do prywatności?
pominę fakt, że obecnie naszej służby zdrowia nie stać na tego typu sprzęt... w najbliższych 100 - 150 latach pewnie też nie będzie stać
pewnie można wskazać też inne, ale te pierwsze przyszły mi na myśl
 
 
     
Goalkeper 
ZHDK II°, KHDK KLAsyki



Grupa krwi: A Rh-
Ilość oddanej krwi: 17100
Wiek: 37
Dołączył: 05 Sie 2011
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-10-05, 22:36   

KJ napisał/a:
4. i najważniejsze: Gdzie prawo pacjentów do prywatności?

Jest ankieta odnośnie zabiegu/operacji, można dopisać punkt do ankiety w stylu "wyrażam zgodę na rejestrację przebiegu działań lekarza w celach dowodowych" nie umiem tego ubrać w słówka. Więc kwestia prawna jest do przeskoczenia.
_________________
20.05.2013
Jak kto woli dla znajomych jestem Goli :)
www.renaultsafrane.eu
 
 
     
KJ 


Grupa krwi: B Rh-
Ilość oddanej krwi: 9,9 l
Wiek: 31
Dołączyła: 01 Sie 2011
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-10-06, 09:53   

Goalkeper napisał/a:
Jest ankieta odnośnie zabiegu/operacji, można dopisać punkt do ankiety w stylu "wyrażam zgodę na rejestrację przebiegu działań lekarza w celach dowodowych" nie umiem tego ubrać w słówka. Więc kwestia prawna jest do przeskoczenia.

tylko dlaczego od razu należy zakładać że każdy lekarz czeka tylko aby uszkodzić/uśmiercić pacjenta? nie chcę nikogo bronić, ale gdyby zakładać, ze każdy człowiek jest niekompetentny w tym, co robi, to wszyscy musieliby być samowystarczalni...
swoją drogą jakiś czas temu w którymś ze szpitali lekarze chodzili z plakietkami : "nie biorę łapówek" (w tym sensie, dokładnie nie pamiętam brzmienia), co także spotkało się z krytyką środowiska lekarskiego...
niestety czarne owce rzutujące na opinię całego środowiska znajdą się wszędzie...
 
 
     
Goalkeper 
ZHDK II°, KHDK KLAsyki



Grupa krwi: A Rh-
Ilość oddanej krwi: 17100
Wiek: 37
Dołączył: 05 Sie 2011
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-10-06, 10:07   

KJ napisał/a:
niestety czarne owce rzutujące na opinię całego środowiska znajdą się wszędzie...

Pytanie, kto takich ludzi zatrudnia ? Gdzieś musiał wcześniej pracować więc kolejne pytanie się nasuwa dlaczego już tam nie pracuje. Ogólnie rzecz biorąc do mojego zbulwersowania przyczyniła się opinia biegłych, którzy usiłują iść jak najmniejszą linią oporu tak aby sprawcy ponieśli jak najmniejszą karę. Za taką gafę najbardziej powinien oberwać lekarz, w zdarzeniu o którym było napisane w artykule, błąd popełniły aż trzy osoby a i żadna z nich pomimo pracy typu "taśmowego" czyli z ręki do ręki nie stwierdziła niedociągnięć. Reasumując, jednym słowem jak w każdej dziedzinie rutyna, rutyna i jeszcze raz rutyna w dodatku zbyt wielkie zaufanie do personelu. W takich zawodach powinno być jak w ruchu drogowym, gdzie każdy musi mieć ograniczone zaufanie do innego użytkownika drogi.
_________________
20.05.2013
Jak kto woli dla znajomych jestem Goli :)
www.renaultsafrane.eu
 
 
     
Niśka 
świeżynka :)


Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 3,15 l + 3,75 l KKP
Wiek: 42
Dołączyła: 23 Lip 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-10-06, 13:18   

Pomysł z kamerami jest o tyle nietrafiony, że nie wiadomo, co potem by się z tymi nagraniami stało. Kilka lat temu była afera, że wydruki z jakiegos banku (stany kont, etc.) wylądowały na... publicznym śmietniku. Każdy zainteresowany przechodzień mógł się z nimi zapoznać.
Sama osobiście bym nie chciała, aby nagranie video z mojego badania ginekologicznego znalazło sie na youtubie...

Może lepszą byłaby metoda wzorowana na Zachodzie? Lekarze i pielęgniarki głośno MÓWIĄ, co robią, dlaczego i jakie mogą być tego skutki. Mogłoby to być nagrywane na przykład dyktafonem i traktowane jako materiał dowodowy. Gdyby lekarz/pielęgniarka zrobił coś, czego nie powiedział - sru z roboty ;)

A co do tego konkretnego przypadku. Błąd był ewidentny, ale nie można mówić, że ci ludzie zabili tego pacjenta podając mu krew nie tej grupy. Sekcja wykazała rozległe obrażenia. Nie wiemy jakie, ale: jeśli wynikały one z innych chorób, to te choroby mogły się również przyczynić do śmierci, jeśli zaś wynikały z np. niewłaściwych podanych leków, to medycy byliby winni, ale nie tylko z powodu podania złej grupy krwi. Co innego, gdyby sekcja była "czysta", żadnych innych zmian mogących wywołać śmierć.
A może po prostu zwłoki były juz zbyt "nieświeże", aby jednoznacznie okreslić przyczynę śmierci?

Zaś co do samej pomyłki. Był taki dowcip. Przyszedł Nowak po żonę do szpitala - żona miała robione badania. Podchodzi do niego lekarz i mówi:
- Proszę pana, mamy ogromny problem. W szpitalu leży druga Nowak i wyniki badań obu pań nam się pomieszały. Jedna z nich ma kiłę, druga Alzheimera.
- To straszne! Co my teraz zrobimy? Nie można powtórzyć tych badań?
- Niestety, to bardzo drogie badania i NFZ nam za to nie zwróci pieniędzy.
- To co ja mam teraz robić?
- Nasza rada brzmi: prosimy zawieźć żonę do centrum miasta i tam zostawić. Jeśli sama wróci do domu, sugerujemy przestać z nią sypiać.
Ostatnio zmieniony przez Niśka 2011-10-06, 13:22, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Sandman 



Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 7850
lekarz
Wiek: 31
Dołączył: 18 Maj 2009
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-10-06, 18:15   

Goalkeper napisał/a:
No to już jest absurd, żeby powoływać komisję w celu ustalenia czy popełnili błąd w sztuce.


W tym wypadku mamy do czynienia nie z błędem medycznym (w prawie nie funkcjonuje "błąd w sztuce"), a raczej z zaniedbaniem.

Goalkeper napisał/a:
To jest najlepsze, biegli to z reguły też lekarze i jak to swój swojego ma obsmarować.


Ekhem, widać, że nie bardzo wiesz o czym piszesz.

Biegli często gęsto wydają opinie skazujące, niekiedy owe opinie ocierają się o idiotyzm.
W momencie gdy wiadomo co pacjentowi było (bo np. zmarł i zrobiono mu sekcję) wszyscy są mądrzy; zwłaszcza biegli.

Potem bywa tak, że biegły pisze, że rozpoznanie jest jasne i proste, a tymczasem w rzeczwyistości jest trudne albo niemal niemożliwe. Choroby książek nie czytają - niektóre są na tyle podłe, że potrafią niby zdrowego człowieka uśmiercić w kilka minut.

Ostatnio zresztą mieliśmy podobną sytuację - pacjent dostał powikłania poprzetoczeniowego mimo zgodnej próby krzyżowej. Nikt się tak naprawdę nie spodziewał, że coś takiego się stanie. Oczywiście od razu pojawiły się mądre gadające głowy twierdzące, że od początku wiedziały jak to się skończy ;)


Goalkeper napisał/a:
. Najlepsze jest w tym wszystkim to, że lekarze w Polsce mają swego rodzaju licencję na zabijanie.


Idąc tym tropem pielęgniarki, położne i ratmedzi też mają ;)

Goalkeper napisał/a:
Jest ankieta odnośnie zabiegu/operacji, można dopisać punkt do ankiety w stylu "wyrażam zgodę na rejestrację przebiegu działań lekarza w celach dowodowych" nie umiem tego ubrać w słówka.


A pacjent się nie zgodzi i po zawodach.
Swoją drogą nie mam nic przeciwko nagrywaniu np. wywiadów z pacjentami - nieśmiertelna wymówka "mówiłem ale doktor nie zapisał" straciłaby rację bytu.

Goalkeper napisał/a:
Ogólnie rzecz biorąc do mojego zbulwersowania przyczyniła się opinia biegłych, którzy usiłują iść jak najmniejszą linią oporu tak aby sprawcy ponieśli jak najmniejszą karę.


Może po prostu biegli sa mądrzejsi od Ciebie ;) ?
Pacjent miał raka żołądka, który sam w sobie jest bardzo obciążający. Być może był po operacji (wycięto mu żołądek, okoliczne węzły chłonne, być może śledzionę i wykonano zespolenie) - tego nie wiemy, bo z artykułu niewiele wynika.

Swoją drogą:
jeśli mamy ?A, Kowalskiego i B. Kowalskiego to pani w labie mogła np. zamienić próbki i wykonać krzyżówkę dla A, Kowalskiego biorąc próbkę B. Kowalskiego. W takim wypadku kontrola papierów nic nie da. Teoretycznie zabezpieczeniem jest to, że badania wykonują dwie osoby - w praktyce w trybie dyżurowym (a czasem i w dzień przy braku obsady) robi to jedna i od niej zależy wszystko.
_________________
"Odpowiedzialne zachowanie to coś, co przychodzi z wiekiem. Jak żylaki."
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

©2006-2010 Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group.  Template made in: quaint.pl