forum krewniakow

Poprzedni temat «» Następny temat
Honorowe Krwiodawstwo w Szwajcarii
Autor Wiadomość
fotomis 



Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: ZHDK
Wiek: 50
Dołączył: 19 Lut 2008
Skąd: LCJ / ZRH
Wysłany: 2008-11-09, 19:47   Honorowe Krwiodawstwo w Szwajcarii

Ponieważ mamy już na forum opisy HDK w Szkocji i Szwecji, nieuchronnie przyszła pora by dobrać się do kolejnego kraju na 'sz', czyli Szwajcarii. :)

Wysysaniem honorowych krwiodawców tym pięknym kraju zajmuje się Służba Krwi ichniego Czerwonego Krzyża (Blutspendedienst SRK), która to instytucja prowadzi 60 punktów pobierania, w tym 13 ośrodków regionalnych. Do tego dochodzą punkty mobilne w busach.

W teorii, dawcą może być zdrowa osoba dowolnej płci, w wieku 18-65 lat ale w praktyce, wymagane jest zameldowanie w Szwajcarii i biała skóra - osoby z Afryki, Azji czy Ameryki Południowej są standardowo odsyłane z uprzejmym podziękowaniem za dobre chęci. :/
Krew można oddawać maksimum 4 razy w roku, przymusowa przerwa między donacjami to 3 miesiące bez względu na płeć wampirzej ofiary.

Duże centra, np. zurychskie, są czynne 5 dni w tygodniu miedzy 7:30 a 19:00, więc chętny bez większego problemu może dopasować donację do własnych możliwości czasowych. Nie trzeba rezerwować terminu aczkolwiek jest to możliwe, co ma ten plus, że będziemy mieli zaklepane miejsce parkingowe - np. przy Hirschengraben jest tylko 8 miejsc dla krwiodawców, więc kto pierwszy, ten lepszy.

Przed donacją wypełniamy 'zeznanie' - w sumie dość podobne formą i treścią do naszego, różnica jest taka, że dawca podpisuje się przy każdym pytaniu - normalnie jak u prokuratora albo w innym ABW. :)
Miłe jest to, że formularze są dostępne w czterech językach (3 urzędowe + angielski) a panie, które je przyjmują są przeważnie również anglojęzyczne, więc osoby nieznające niemieckiego czy francuskiego nie tracą szans na dogadanie się. Kwalifikacja jest przeprowadzana przez rzeczone miłe panie, chyba że coś w naszym formularzu wzbudzi ich podejrzenia - dopiero w takim przypadku ląduje się u znachora. Badania przed donacją ograniczają się do hemoglobiny i hematokrytu z palca. A potem norma - leżanka, igła, zapełnianie woreczka (450ml) i późniejsza przerwa regeneracyjna w stacyjnej kafeterii. Po oddaniu krwi dostajemy do pożarcia bułę oraz coś do picia. Żadnych wyrobów czekoladopodobnych niestety nie dają, takoż nie przysługuje dzień wolny, nie dostaniemy również wyników badań - oczywiście, gdyby z naszymi było coś nie tak, to stacja nas o tym zawiadomi. Oddając krew, zgadzamy się na to, że może ona być poddana badaniom genetycznym, a jej próbka może być dłuuugo przechowywana zgodnie z przepisami federalnymi - taki drobny przyczynek do szwajcarskiego państwa policyjnego. ;)

Summa summarum, wygląda to w zasadzie podobnie jak u nas, aczkolwiek są pewne różnice w kryteriach kwalifikacji dawców. Zgodnie ze szwajcarskimi, nie dyskwalifikuje na stałe przebycie żółtaczki zakaźnej czy choroby wenerycznej (ban 1-2 lata), natomiast ban permanentny mają panowie preferujący własną płeć, podobnie jak osoby zajmujące się zarobkowo seksem, czy używające dożylnych środków rekreacyjnych. Spożywcy środków doustnych mają ban minimum 2-tygodniowy a o trawkę nikt się nie pyta - w ojczyźnie Wilhelma Tella jest ona notabene absolutnie legalna. Zmiana partnera łóżkowego wiąże się z minimum półroczną przerwą w oddawaniu, natomiast posiadacze zakolczykowanych genitaliów muszą się wstrzymać przez dwa tygodnie od momentu wyciągnięcia żelastwa. Jeżeli kogoś zaniosło do Ameryki Północnej, to ma miesiąc odpoczynku, zaś dłuższa wizyta niektórych krajach arykańskich może się skończyć nawet 5-letnim banem. Na pociechę, w przeciwieństwie do nas, Szwajcarzy przyjmują krew od osób chorych na niektóre rodzaje raka, oczywiście jeżeli uprzednie leczenie zakończyło się sukcesem.

A na deser ciekawostka merkantylna. Szwajcarski Czerwony Krzyż nie ukrywa bynajmniej (odwrotnie do naszych RCKiKów), że zarabia na preparatach krwi. Cennik wisi na ichniej stronie i każdy może sobie przeczytać ile dany preparat kosztuje, dla przykładu jednostka koncentratu erytroctów to 212 franków, osocza: marne 146 CHF a koncentrat płytek: 1021 CHF.
_________________
Pozdrawiam,

Michał
 
     
PP
[Usunięty]

Wysłany: 2008-11-09, 20:32   

Dzięki za ciekawy post,
Zgodnie ze szwajcarskimi, nie dyskwalifikuje na stałe przebycie żółtaczki zakaźnej czy choroby wenerycznej (ban 1-2 lata) - :szok: proszę o żródło, bardzo dziwna wiadomość

fotomis napisał/a:
posiadacze zakolczykowanych genitaliów muszą się wstrzymać przez dwa tygodnie od momentu wyciągnięcia żelastwa

w świetle afery biustowej :D w Ojczyźnie Gołoty, proszę, przybliż metodykę dyskwalifikacji. Czy każdy ma badanie przez "rzeczone miłe panie"? skoro nie zawsze
fotomis napisał/a:
- ląduje się u znachora
?
A co do cen, w Polsce Czerwony Krzyż NICZEGO NIE DOSTAJE za KKCZ.
fotomis napisał/a:
Szwajcarski Czerwony Krzyż nie ukrywa bynajmniej (odwrotnie do naszych RCKiKów), że zarabia na preparatach krwi.

Szpitale za krew płacą w/g cen rządowych - odpowiednie kwoty w rozporządzeniu Min. Zdrowia i RCKiK-om nic do tego.
Ceny mamy podobne, bo podobnie kosztuje preparatyka i opakowania. Na tym nie bardzo się da zarobić.
 
     
aagnieszkaa 


Grupa krwi: B Rh-
Wiek: 28
Dołączyła: 10 Kwi 2008
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-09, 20:40   Re: Honorowe Krwiodawstwo w Szwajcarii

fotomis napisał/a:


Summa summarum, wygląda to w zasadzie podobnie jak u nas, aczkolwiek są pewne różnice w kryteriach kwalifikacji dawców. Zgodnie ze szwajcarskimi, nie dyskwalifikuje na stałe przebycie żółtaczki zakaźnej czy choroby wenerycznej (ban 1-2 lata),


Skąd pewność że po dwóch latach osoba po żółtaczce nie zaraża? Robią jakieś dodatkowe badania?

Nie wiedziałam, że w ogóle jest taka możliwość... żeby po tej chorobie krew nadawała się do transfuzji... W takim razie Polscy lekarze są nadgorliwi dając ban na zawsze? hmmm :niepewny:
 
     
PP
[Usunięty]

Wysłany: 2008-11-09, 20:52   

No i klapa w tej Szwajcarii.
Jak sprawdziłem:
mają problem z wysokim odsetkiem krwi zarażonej wirusami żółtaczki zakaźnej. Wykonują jedynie antyHBs czyli tylko przeciwciała przeciw wirusowi B. Nie badają DNA - nie stosują rutynowych testów jak my.
Czemu?
Bo nie są "cost effective"
Skąd: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18330733

fotomis napisał/a:
bez względu na płeć wampirzej ofiary.

Tu się schody zaczynają, bo od 1.01.07 NIE POBIERAJĄ OSOCZA OD KOBIET KTÓRE BYŁY W CIĄŻY
Skąd: http://content.karger.com...9/000119120#OLN
Ostatnio zmieniony przez PP 2008-11-09, 20:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Andzia 



Grupa krwi: B Rh+
Ilość oddanej krwi: ZHDK
Dołączyła: 06 Lut 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-09, 21:37   

PP napisał/a:

fotomis napisał/a:
bez względu na płeć wampirzej ofiary.

Tu się schody zaczynają, bo od 1.01.07 NIE POBIERAJĄ OSOCZA OD KOBIET KTÓRE BYŁY W CIĄŻY

Tylko nie bardzo rozumiem dlaczego i po co wyrywasz zdania z kontekstu?
Fotomis napisał wyraźnie, że:
fotomis napisał/a:
Krew można oddawać maksimum 4 razy w roku, przymusowa przerwa między donacjami to 3 miesiące bez względu na płeć wampirzej ofiary.

Jeśli chcesz coś dodać, po prostu zrób to, bez podważania poprzednich wpisów, bo to zaczyna być irytujące. :zdegustowany:
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na ten świat.

 
     
PP
[Usunięty]

Wysłany: 2008-11-09, 22:06   

Droga Andziu,
w pierwszych słowach chcę Cię przeprosić. Nie miałem i nie mam, ochoty Cię zdegustowywać.
Ramkę wziąłem po to, żeby pokazać iż w Szwajcarii różowo nie jest i nierówno się płcie traktuje (skądinąd są to przyczyny naturalne ale może jednak ważne). Bez tej ramki chyba by nie było wiadomo do czego jest dolepiony link. Zresztą to właśnie skłoniło mnie do jego szukania! Co do reszty to jest na tyle egzotyczna, że będę drążył dalej (np. dyskryminacja osób homoseksualnych Cię nie dziwi?)
Twoje wyjaśnienie co fotomis napisał jest dla mnie osobiście wielkim wyróżnieniem.
Kieruję się podaną przez Ciebie na niebiesko zasadą a nie złośliwością.
Spokojnych snów :D
 
     
Andzia 



Grupa krwi: B Rh+
Ilość oddanej krwi: ZHDK
Dołączyła: 06 Lut 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-09, 22:35   

PP napisał/a:
w pierwszych słowach chcę Cię przeprosić. Nie miałem i nie mam, ochoty Cię zdegustowywać.

Dziękuję Ci bardzo, że tak się o mnie troszczysz, ach... wzruszyłam się
PP napisał/a:
np. dyskryminacja osób homoseksualnych Cię nie dziwi?

akurat to mnie nie dziwi, gdyż u nas (w Polsce) homoseksualiści również są dyskryminowani, ale nie będę tutaj drążyć tego tematu, gdyż niejednokrotnie był poruszany na forum
PP napisał/a:
Twoje wyjaśnienie co fotomis napisał jest dla mnie osobiście wielkim wyróżnieniem.

Nic mnie tak nie cieszy jak dawanie radości innym
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na ten świat.

 
     
PP
[Usunięty]

Wysłany: 2008-11-09, 22:51   

W RCKiKu w Wałbrzychu homoseksualiści nie są dyskryminowani.
Czy chodzi Ci o typy typu Simon Mol?
 
     
fotomis 



Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: ZHDK
Wiek: 50
Dołączył: 19 Lut 2008
Skąd: LCJ / ZRH
Wysłany: 2008-11-10, 11:46   

PP napisał/a:
Zgodnie ze szwajcarskimi, nie dyskwalifikuje na stałe przebycie żółtaczki zakaźnej czy choroby wenerycznej (ban 1-2 lata) - proszę o żródło, bardzo dziwna wiadomość


Blutspende Zürich
Informationsblatt für BlutspenderInnen (Version 05)
....
Folgende Situationen stellen u. a. einen vorübergehenden Rückweisungsgrund für die Blutspende dar
- Erkrankung an Tripper oder anderen Geschlechtskrankheiten in den letzten 12 Monaten,
...
Sie dürfen vorübergehend nicht spenden:
– Nach infektiöser Gelbsucht (2 Jahre)

PP napisał/a:
w świetle afery biustowej w Ojczyźnie Gołoty, proszę, przybliż metodykę dyskwalifikacji. Czy każdy ma badanie przez "rzeczone miłe panie"? skoro nie zawsze fotomis napisał/a:
- ląduje się u znachora


Nie rozumiem czego nie rozumiesz. I co ma do tego afera biustowa, cokolwiek by to miało znaczyć??

Jeszcze raz: dawca wypełnia druczek, oddaje pani która go czyta i ewentualnie dopytuje się o szczegóły. Czasem odrzuca pacjenta od razu, np. jeżeli to Arab albo inny Murzyn. Nieodrzuconym robi poziom HB/HT i albo kieruje do wyssania, albo prosi o konsultację znachora. Czas pracy szwajcarskiego lekarza kosztuje zbyt wiele, by wysyłać do niego wszystkich dawców jak leci - u nas też tak zapewne będzie za parę lat.

PP napisał/a:
mają problem z wysokim odsetkiem krwi zarażonej wirusami żółtaczki zakaźnej. Wykonują jedynie antyHBs czyli tylko przeciwciała przeciw wirusowi B


Bardzo dziwna wiadomość, bowiem zgodnie ze stroną SRK, po pobraniu krwi robią:

- Hepatitis B
- Hepatitis C
- HIV (AIDS)
- Syphillis
- Leberentzündung (ALT)
- Blutgruppe
- Rhesusfaktor


aagnieszkaa napisał/a:
Skąd pewność że po dwóch latach osoba po żółtaczce nie zaraża? Robią jakieś dodatkowe badania?


Nie mam bladego pojęcia, spytam się przy okazji ale w tym roku już to nie nastąpi. Jeżeli bardzo Cię to ciekawi, zawsze możesz zadzwonić i się dopytać: 0840 200 300 - numer ichni oczywiście!
_________________
Pozdrawiam,

Michał
 
     
PP
[Usunięty]

Wysłany: 2008-11-10, 19:06   

Michale,
chciałem byś wyjaśnił jak dyskwalifikują dawcę z "kolczykiem w genitaliach" , nic więcej, chyba, że to żarcik :hyhy: Do tego dwutygodniowa dyskwalifikacja (?) od wyjęcia... Po prostu sobie tego nie wyobrażam.
No i wytłumaczyłem, że "Nie badają DNA - nie stosują rutynowych testów jak my" i t.p. Nie potwierdzają tego też podane przez Ciebie nazwy chorób. Wśród badań jakie podałeś jest też mniej niż ich nam wykonują. (sprawdź link, który podałem, by wyjaśnić swe wątpliwości) więc Agnieszka słusznie pyta, a zatem wątpliwości na pewno mają.
Może nowa wersja kwestionariusza będzie bardziej restrykcyjna, ta jest jak widzę dość stara.
A afera ... jest na pierwszej stronie krewniaczego serwisu.
Jeszcze raz dziękuję za ciekawy wątek.
 
     
fotomis 



Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: ZHDK
Wiek: 50
Dołączył: 19 Lut 2008
Skąd: LCJ / ZRH
Wysłany: 2008-11-11, 09:49   

PP napisał/a:
chciałem byś wyjaśnił jak dyskwalifikują dawcę z "kolczykiem w genitaliach"


Ależ Cię ten temat dręczy... :)

Spróbuję po raz trzeci i ostatni: ban jest na podstawie zeznania dawcy - jeżeli ktoś w formularzu zaznaczy, że jest zakolczykowany, to pani go dopytuje o szczegóły. W przypadku kolczyka w narządach, zapewne delikwenta odeśle - aczkolwiek to moja supozycja, bowiem kolczyka w tym miejscu nie posiadam, więc nie mialem szansy, by to zweryfikować eksperymentalnie. W każdym razie, informacja o 2 tyg. banu znajduje się w formularzu dla dawców: "Sie dürfen vorübergehend nicht spenden .... bei Genitalpiercing (bis 2 Wochen nach Entfernung)"

Zgaduję, że mogło im chodzić o zwiększone ryzyko mikrourazów w czasie seksu, co mogłoby zwiększać ryzyko podłapania wirusa/bakterii przez dawcę. Ale coś strasznie dużo tych "może"... :)

PP napisał/a:
wytłumaczyłem, że "Nie badają DNA - nie stosują rutynowych testów jak my"

Acha. Napisałeś również, w konteście zółtaczki, że oznaczają tylko p-ciała anty-HB, co mogło sugerować, że żóltaczkę C zostawiają odłogiem. Dlatego pozwoliłem sobie wkleić cytat ze strony SRK twiedzący, że ją też wykluczają - aczkolwiek nie zapodali w jaki sposób.

PP napisał/a:
Może nowa wersja kwestionariusza będzie bardziej restrykcyjna, ta jest jak widzę dość stara.


Stara??? Skąd ta teoria? Wersja 05 jest z czerwca bieżącego roku!!!
_________________
Pozdrawiam,

Michał
 
     
Domin.ik.a23 



Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 4,050ml+2*płytki :)
Wiek: 34
Dołączyła: 01 Maj 2008
Skąd: Majdan Sieniawski Arnsberg
Wysłany: 2008-11-11, 11:00   

A ja mam pytanko do Ciebie Michale. Np. jeśli nie mówię dobrze w zadnym wymienionym przez Ciebie języków. Czy moge przyjść oddać krew z osobą,która zna dobrze język i będzie lekarzom, czy tam pielegniarkom odpowiadała w moim imieniu na zadane pytania?A pytam dlatego, bo zauważyłam,że w Hiszpanii nie ma większego znaczenia czy znasz język czy nie(bynajmniej tak mi sie wydaje). Zawsze może ktoś Ci pomóc w tłumaczeniu. Wiem o tym, ponieważ sama raz oddałam tam krewi i dla pewności poszłam z koleżanką. A wtedy nie znalam na tyle hiszpanskiego by odpowiedzieć samej na wszystkie pytania
_________________
,, Sztuka życia polega na tym, by cieszyć się
małym,a wytrzymywać najgorsze''

miguel :tuli: :)

"Łzy nie są oznaką słabości, lecz dowodem, że nasze serce nie wyschło i nie stało się pustynią."
 
 
     
fotomis 



Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: ZHDK
Wiek: 50
Dołączył: 19 Lut 2008
Skąd: LCJ / ZRH
Wysłany: 2008-11-11, 20:51   

Domin.ik.a23 napisał/a:
Czy moge przyjść oddać krew z osobą,która zna dobrze język i będzie lekarzom, czy tam pielegniarkom odpowiadała w moim imieniu na zadane pytania?


Znając formalistyczne podejście Szwajcarów, nie wydaje mi się, by ten numer przeszedł. Składając 'zeznanie' potwierdzasz, zresztą tak samo jak u nas, że przeczytałaś, zrozumiałaś i odpowiedziałaś zgodnie z prawdą. Gdyby odbyło się to przy udziale pośrednika, zawsze mogłabyś się tłumaczyć, że coś Ci źle przełożono, wprowadzono w błąd itp itd, a tak nie ma ryzyka 'rozmycia' odpowiedzialności. Gwarantuję, że gdyby zdarzyło się na przykład, że Twoja krew wyrządziła biorcy szkodę (abstrahując od szans takiego zdarzenia) to ubezpieczyciel stacji nad wyraz skwapliwie skorzystałby z pretekstu, by na tej podstawie odmówić wypłaty odszkodowania z polisy OC, więc podejrzewam, że nikt tam nie będzie ryzykował nadstawiania własnych 4 liter tylko po to, by zyskac jedną jednostkę słowiańskiej krwi. :)
_________________
Pozdrawiam,

Michał
 
     
PP
[Usunięty]

Wysłany: 2008-11-11, 21:58   

fotomis napisał, że 05 to najnowsza wersja, faktycznie, w tej wersji którą znalazłem, najwidoczniej nowej, nic podobnego do opisywanych przez niego dziwnie łagodnych banów nie ma! :
fotomis napisał/a:
Zgodnie ze szwajcarskimi, nie dyskwalifikuje na stałe przebycie żółtaczki zakaźnej czy choroby wenerycznej (ban 1-2 lata)

:rotfl:
Właśnie na stałe dyskwalifikują zapalenia wątroby(żółtaczki zakaźne)!
oto wersja angielska:
You should never give blood if any of the following risk situations apply
11. A positive test for AIDS (HIV), syphilis or jaundice (hepatitis B or C),
12. Since 1977, sex* between men,
13. Since 1977, sex* for payment,
14. Past or present history of injecting drugs,
15. Clotting disorder treated with blood products (clotting factor concentrates).
włoska:
Le situazioni a rischio seguenti contro-indicano la donazione di sangue in modo definitivo
11. Test positivo per i marcatori dei virus della SIDA (HIV), dell’epatite B (HBV) o C (HCV) o dell’agente
della sifilide
12. Rapporti sessuali* tra maschi con uno o più uomini a partire dal 1977
13. Rapporti sessuali* dietro remunerazione a partire dal 1977
14. Iniezioni di droghe (attualmente o nel passato)
15. Malattie della coagulazione trattate con derivati del sangue (plasma o frazioni)
inne są takie same.
fotomis wprowadziłeś mnie w błąd, ale twórczo - poszukałem sobie sam źródła i wyjaśniłem wątpliwości.
A po polskiemu to leci tak:

Nie powinieneś nigdy oddawać krwi jeżeli dotyczą Cię następujące sytuacje:
11.Dodatni wyni testu AIDS(HIV), kiłę lub żółtaczkę (zapalenie wątroby B lub C),
12.Kontakty seksualne pomiędzy mężczyznami po 1977,
13.Płatny seks po 1977,
14.Stosowanie leków w iniekcjach w przeszłości lub obecnie,
15. Zaburzenia krzepnięcia leczone preparatami krwi (koncentraty czynników krzepnięcia)

Chętnym polecam, dostępne języki są rzeczywiście cztery: http://www.blutspendezuri...8&sprachcode=de
p.s.
und fur fotomis:
Folgende Situationen stellen einen definitiven Ausschlussgrund für die Blutspende dar
11. Positiver Test für AIDS-Viren (HIV), Syphilis oder Gelbsucht (Hepatitis B und C),
12. Sexuelle Kontakte* unter Männern seit 1977,
13. Personen, die gewerbsmässige sexuelle Kontakte* seit 1977 hatten,
14. Personen, die früher oder gegenwärtig Drogen spritzten / spritzen,
15. Blutgerinnungsstörungen, welche die Behandlung mit aus Blut hergestellten Medikamenten erforderlich machen.
pozdrawiam,
już możemy się nie martwić o szwajcarskie testy żółtaczkowe :rotfl:
Ostatnio zmieniony przez PP 2008-11-11, 21:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Martens 


Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 56,150
Wiek: 45
Dołączył: 01 Sty 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-12, 08:04   

PP napisał/a:
14.Stosowanie leków w iniekcjach w przeszłości lub obecnie,


Chyba jednak w tym wypadku chodzi o narkotyki, nie leki...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

©2006-2010 Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group.  Template made in: quaint.pl