forum krewniakow

Poprzedni temat «» Następny temat
Donacja ciała
Autor Wiadomość
Marex 


Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 25 370
Wiek: 41
Dołączył: 01 Sty 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-27, 17:06   

Sporo w tym temacie mówi artykuł Jerzego Danilewicza "Oddam Ciało" w Polityce nr 4 (2638) z 26 stycznia 2008
 
     
gwiazdeczka
[Usunięty]

Wysłany: 2008-03-27, 10:35   

Witajcie , a co do nauki lekcji anatomi to nie jest tak ładnie pieknie różowo , niektóre ciała sa z przed drugiej wojny swiatowej , czasem bywają ciut młodsze , ale sa w opłakanym stanie .Ciało zakonserwowane jest w formalinie , a żeby nauczyć sie na takim ciele to teraz nie bardzo, bo polowy organów w nim nie ma, a jak sa to bez komentarza .
Rodzina nie zgadza sie aby oddac ciało na potrzeby Am-u .Wkoncu to ich wola i nie mozemy miec do nikogo pretensji .Rozumiem ich , ale uczenie sie na fantomach nie daje nam tego co nauka na osobie zmarłej .
Niedlugo tylko dojdzie do tego ze bedziemy musieli sie uczyc robic sekcji na żabach .Mamy byc lekarzami leczacymi ludzi a nie fatomy , ale widocznie nie dane nam bedzie nauczyc sie praktycznie .
pozdrawiam
 
     
PinUpGirl 


Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 6,3 l
Wiek: 33
Dołączyła: 07 Wrz 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-08-15, 13:44   

Kasiek napisał/a:
.
Moim marzeniem jakoś nie jest, żeby biedny studenci sobie na mnie ćwiczyli... :zdegustowany:


Chyba niczyim nie jest :P . Ale jak idę do lekarza, to wolałabym to takiego, który poza obrazkami w książach trochę poćwiczył.

pawel napisał/a:

Chyba jednak wolałbym oddać organy na przeszczepy


Też podejrzewam, że gdyby się dało to pobranie organów ma priorytet. Ale jeśli się nie uda (wkońcu jednak większe szanse mamy na naturalną śmierć niż zginąć w wypadku) to przynajmniej na coś się przydamy :)

Dawid napisał/a:
Wydaje mi się, że z człowiekiem musi być coś nie tak ( :zakrecony: ) aby zgodził się na taki krok. Mówię to mimo, że wiem jak bardzo potrzebne są zwłoki...

Ja mam wszystkie klepki ale myślę, że to zrobię. ;)

Truposz napisał/a:
Ryszard, czas miedzy smiercia a pochowkiem - zazwyczaj kolo 3 dni. W wypadku donacji ciala do AM - chyba 2-3 lata.
Ilosc osob majacych dostep do ciala po smierci - kilka, w przypadku AM kilkadziesiat [przynajmniej].
Uwazasz, ze gdzie jest wieksze prawdopodobienstwo beszczeszczenia zwlok?
Wiec prosze bez demagogii ;P
pzdr!


Tak czy tak trafisz o "obce" ręce, czy to pracowników domu pogrzebowego, którzy też różnie do sprawy podchodzą czy w ręce studentów. Oczywiście prawo każe ciało szanować i w tym nasza nadzieja :)

Generalnie jestem na "tak" i namawiam do tego bliskich (może z tym namawianiem to za mocne słowo, poprostu informuję kogo się da że jest taka potrzeba). Gdyby rzecz dotyczyła mojej rodziny to na pewno odłożenie pogrzebu o kilka lat itd jest trudne, ale za to świadomość że ukochona osoba "poświęciła" swoje ciało w szczytnym celu może mogłaby mi pomóc? Nie wiem, bo tego nie przeżyłam. Przemyśle to jeszcze dobrze i do końca wakacji postaram się sprawę załatwić, o ile mnie kostucha nie ubiegnie.
 
     
Andzia 



Grupa krwi: B Rh+
Ilość oddanej krwi: ZHDK
Dołączyła: 06 Lut 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-28, 13:52   Będą zwłoki dla studentów

Będą zwłoki dla studentów
RESORT ZDROWIA DA UCZELNIOM MOŻLIWOŚĆ POZYSKIWANIA CIAŁ


Przyszli lekarze będą mieli na czym uczyć się anatomii. Ministerstwo zdrowia w końcu umożliwi przekazywanie uczelniom ciał do badań - dowiedział się portal tvn24.pl. Obecnie studenci medycyny poznają ciało człowieka na preparatach nawet z czasów… wojny.
W Polsce jest co prawda ustawa, która umożliwia uczelniom pozyskiwanie zwłok, ale od 12 lat żaden minister zdrowia nie wydał rozporządzenia, które na to pozwala. Jak dowiedział się portal tvn24.pl, resort zdrowia ma już gotowy projekt rozporządzenia w sprawie trybu i warunków przekazywania zwłok do celów naukowych. Ma ono wejść w życie jeszcze w tym roku.

Jeśli tak się stanie, uczelnie będą mogły otrzymać zwłoki osób, które nie mają rodziny oraz zmarłych o nieustalonej tożsamości.
Przyszli lekarze będą mieli na czym uczyć się anatomii. Ministerstwo zdrowia w końcu umożliwi przekazywanie uczelniom ciał do badań - dowiedział się portal tvn24.pl. Obecnie studenci medycyny poznają ciało człowieka na preparatach nawet z czasów… wojny.
W Polsce jest co prawda ustawa, która umożliwia uczelniom pozyskiwanie zwłok, ale od 12 lat żaden minister zdrowia nie wydał rozporządzenia, które na to pozwala. Jak dowiedział się portal tvn24.pl, resort zdrowia ma już gotowy projekt rozporządzenia w sprawie trybu i warunków przekazywania zwłok do celów naukowych. Ma ono wejść w życie jeszcze w tym roku.

Jeśli tak się stanie, uczelnie będą mogły otrzymać zwłoki osób, które nie mają rodziny oraz zmarłych o nieustalonej tożsamości.
Lekarze ostrożnie podchodzą do propozycji ministerstwa zdrowia. – Z jednej strony takie rozwiązanie jest bardzo potrzebne, ale z drugiej - może budzić społeczny sprzeciw. Dlatego bardzo ważne jest, by odbywało się to z poszanowaniem godności zwłok – uważa prof. Barbara Błońska-Fajfrowska ze Śląskiej Akademii Medycznej.

Zgoda za życia

Obecnie jedyny sposób na pozyskanie ciał do badań, to przekonywanie ludzi, by jeszcze za życia zapisali swoje ciało nauce. Jako pierwszy na dużą skalę zaczął to robić Śląski Uniwersytet Medyczny. Od pięciu lat prowadzi Program Donacji, dzięki któremu pozyskuje świadomych donatorów. Po śmierci na ich ciałach uczą się przyszli lekarze. Po wszystkim odbywa się uroczysty pochówek. Na stronie uczelni jest nawet formularz oświadczenia o przekazaniu ciała na rzecz nauki. W ciągu pięciu lat niemal 300 osób wyraziło chęć oddania swojego ciała. Tylko w tym roku zrobiło to już ponad 100 osób.

tekst źródłowy
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na ten świat.

 
     
fotomis 



Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: ZHDK
Wiek: 50
Dołączył: 19 Lut 2008
Skąd: LCJ / ZRH
Wysłany: 2008-08-28, 16:30   

Wiedząc z, nomen-omen, autopsji jak wygląda poszanowanie zwłok na zajęciach z anatomii prawidłowej, ja na oddanie mojego truchła studentom raczej bym się nie zgodził. Nie mam nic przeciwko, by trasplantolodzy wzięli sobie to, co im akurat bedzie potrzebne ale cała reszta niech powędruje na ruszt w stanie możliwie mało sponiewieranym. :)

A słodko-naiwne gadki o "uroczystym pogrzebie" można spkojnie między bajki włożyć bo po paru latach użytkowania preparatu płucka leżą sobie w wiekiej kadzi wraz z kilkudziesięcioma innymi, analogicznie serca, nerki itp i oczywiście nikt nie jest w stanie dość czyj był dany narząd. Z niektórych zwłok sporządza się preparaty kostne, ale że z kompletnych szkieletów kiepsko się uczy, to kości leżą sobie luzem w ossarium i analogicznie do narządów, są gruntownie wymieszane. Niepotrzebne preparaty wędrują do spalarni - np. kiedyś łódzka anatomia miała własny piec, a obecnie zapewne wszystko trafia do zakładu utylizacji odpadów poszpitalnych.

Nb. pamiętam jedną z 'perełek humoru', krórymi raczył nas na wykładach z anatomii p. prof. Bogusław G.: krztusząc się ze śmiechu opowiadał, jak to kiedyś jeden ze znanych profesorów Uniwersytetu Łódzkiego podarował swoje ciało na potrzeby AM, a po jakimś czasie do zakładu anatomii zgłosiła się jego rodzina, by zobaczyć jak tam teraz wygląda dziadzio. Oczywiście zrobiła się lekka panika, bo jak nadmieniłem, w rzeczywistości nie bardzo daje sie dojść czyj fragment należał do kogo. W przypływie desperacji pracownicy udali się do ossarium i z przypadkowych kości złożyli w miarę kompletny szkielelet, który zaprezentowano rodzinie. Rodzina się wzruszyła, zapaliła świeczkę i sobie poszła po czym wszyscy odetchnęli z ulgą. Niestety powyższa, radosna historyjka nie wzbudziła w nas jakoś salw śmiechu, więc anatom też jakby troche spoważniał i na zakończenie dodał "ale oczywiście gorąco namawiam was na donację ciała..." :zdziwko:

Oczywiście nie widzę nic niewłaściwego w podarowaniu swoich zwłok ale miejcie świadomość, że nikt się nie bedzie nad nimi przesadnie roztkliwiał i nikt się nie będzie bawił w zbieranie was do kupy by urządzić 'uroczysty pochówek'.
_________________
Pozdrawiam,

Michał
 
     
PinUpGirl 


Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 6,3 l
Wiek: 33
Dołączyła: 07 Wrz 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-09-12, 11:37   

Wiem, że było jeszcze kilka zainteresowanych osób techniczną stroną. Napisałam @ do Śląskiego Uniwersytetu Medycznego z prośbą o konkrety, ale jak dotąd nie dostałam odpowiedzi. Poczekam jeszcze, a jak nie odpiszą to sama się pofatyguję i wtedy na pewno przekażę wam wszystko czego się dowiem.

fotomis - spokojnie, nie liczę na to, ze ktoś się będzie nademną roztkliwiał ;) . Uroczysty pogrzeb i tak jest dla rodziny a nie dla samego zainteresowanego, nawet jeśli jest niekompletny.
 
     
Asia_k 


Grupa krwi: 0 Rh+
Wiek: 37
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-09-19, 21:10   

Ciekawe czy Ci którzy mają takowe lekcje anatomii oddają potem swoje ciało na potrzeby nauki...kiedy już wiedzą jak to tam wszystko wygląda...
_________________
Chciałbym mieć taką sieć, by w nią wpleść życia treść, by nią kraść księżycowe światło. Albo róż, rannych zórz, taką sieć chciałbym mieć, by w nią wpaść i nie wypaść łatwo. (M. Bajor)
 
 
     
PinUpGirl 


Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 6,3 l
Wiek: 33
Dołączyła: 07 Wrz 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-10-06, 15:54   

Hej! Obiecałam dać znać gdy dostanę odpowiedź z Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Dostałam od nich @ i nowy akt przekazania oraz program.
Wg ich wiedzy narazie są jedyną uczelnią w Polsce której można oddać swoje ciało. Akt przekazania należy potwierdzić notarialnie (25zł) i wysłac na adres Katedry Anatomii Prawidłowej.

Edit: Aha! Gdyby ktoś chciał tą nową wersję to chętnie prześlę. Podejrzewam, że na dniach będzie można szukać jej na stronie internetowej.
Ostatnio zmieniony przez PinUpGirl 2008-10-06, 15:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
MedWet 


Grupa krwi: 0 Rh+
Dołączyła: 22 Lut 2012
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-02-23, 00:05   

Stary wątek, ale wypowiem się...
Jestem studentką weterynarii z Wrocławia i jako że uczymy się na zwłokach zwierzęcych, dużo myślałam o tym jak to jest na AM etc...
Z tego co słyszałam od studentów medycyny ludzkiej prowadzący zajęcia nie zawsze mają szacunek do ludzkiego ciała... Słyszałam o mało delikatnym obchodzeniu się z noworodkiem itd... Poza tym... jak można mieć szacunek do ciała przepiłowując głowę na pół??????? Dobrze, że przyszli weterynarze nie mają problemów z praktykowaniem anatomii...
 
     
Kudlaty 


Grupa krwi: AB Rh+
Ilość oddanej krwi: 34 litry
Wiek: 65
Dołączył: 24 Sie 2012
Skąd: Krosno
Wysłany: 2012-08-24, 13:22   

Zastanawiam się poważnie nad przekazaniem >>swojego trupka<<dla potrzeb którejś z uczelni medycznych.Powodów niechcę tu wymieniać,ale jest kilka i to istotnych.Problemem jest to,że obecnie pomieszkuję na południu Włoch(60 km od Rzymu),więc odpadają polskie akademie,(chyba że uda się opuścić ten byt podczas pobytu w Polsce).Proszę o jakiś kontakt z włoskimi zakładami medycznymi.które są zainteresowane facetem co niema nic złamanego za życia.Do kraju wybieram się końcem września,więc postaram się załatwić te formalności,które są wymagane,jednak chciałbym móc załatwić to również na terenie Włoch.adres e-maill:Kudlaty1953@wp.pl
_________________
Kudlaty
 
     
luzik 


Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: ponad 35l
Dołączył: 24 Maj 2011
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2012-08-25, 16:39   

Asia_k napisał/a:
Ciekawe czy Ci którzy mają takowe lekcje anatomii oddają potem swoje ciało na potrzeby nauki...kiedy już wiedzą jak to tam wszystko wygląda...

A wiesz, że to świetny pomysł?
Każdy biorący udział w lekcjach anatomii powinien podpisać deklarację oddania swoich zwłok.
Myślę, że to uczciwe podejście. Zwłok by nie brakowało a i sami zainteresowani odnosili by się z szacunkiem do zwłok "kolegów", wiedząc, że w przyszłości ktoś potraktuje ich podobnie.
_________________
"Jeśli życie Ci czegoś odmawia to znaczy, że przygotowało Ci coś lepszego"
 
     
fotomis 



Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: ZHDK
Wiek: 50
Dołączył: 19 Lut 2008
Skąd: LCJ / ZRH
Wysłany: 2013-06-09, 17:15   

Gazeta Wyborcza napisał/a:

W Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach pożegnano w sobotę 27 zmarłych, którzy przekazali swoje ciała na potrzeby nauki. Ich prochy spoczęły w Parku Pamięci w Rudzie Śląskiej.

Pożegnanie odbyło się w reprezentacyjnej auli uczelni. Uczestniczyli w nim m.in. krewni, studenci, lekarze i pracownicy naukowi. Odprawiono ekumeniczne nabożeństwo. Potem urny z prochami przewieziono do grobowca w Parku Pamięci w Rudzie Śląskiej. Miejsce pochówku opatrzono łacińską sentencją: "Oto miejsce, gdzie śmierć cieszy się, że może przyjść z pomocą życiu".
(...)
Celem programu świadomej donacji zwłok jest informowanie i pozyskiwanie na rzecz uczelni donatorów, przy zagwarantowaniu właściwego traktowania ciała podczas wykonywania sekcji lub badań. Aby wziąć udział w programie należy poświadczyć notarialnie dwa egzemplarze aktu przekazania zwłok, po czym jeden dostarczyć uczelni. Uniwersytet dopełnia wszelkich formalności, m.in. transportu zwłok i ich późniejszego pochówku, zgodnego z wyznaniem i życzeniem ofiarodawcy.
(...)


Całość materiału tutaj: klik!
_________________
Pozdrawiam,

Michał
 
     
aerhaplus 


Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 4,5l
Wiek: 26
Dołączyła: 19 Wrz 2010
Skąd: skądinąd
Wysłany: 2013-06-22, 10:59   

MedWet napisał/a:
Poza tym... jak można mieć szacunek do ciała przepiłowując głowę na pół???????


A jeśli za życia otwiera się czaszkę czy amputuję kończyny, to też jest brak szacunku?
 
     
Nutaharion 



Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 18 050
Wiek: 25
Dołączył: 07 Sty 2013
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-06-22, 16:14   

Gdyby ludzi nie kroili to dzisiaj dalej leczylibyśmy się u wieszczy i szamanów a nie u lekarzy w pełni znaczenia tego słowa.
 
 
     
Sandman 



Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 7850
lekarz
Wiek: 30
Dołączył: 18 Maj 2009
Skąd: Białystok
Wysłany: 2013-06-28, 14:42   

Kiedyś nie było problemów z ciałami - studenci ćwiczyli na zwłokach powieszonych zbrodniarzy hitlerowskich; najczęściej były to osoby katujące więźniów w obozach koncentracyjnych (np. ówczesna Akademia Medyczna w Gdańsku dostała zwłoki zbrodniarzy ze Stutthofu). Potem ciała zapewniało między innymi UB/SB, oddawano też ciała zmarłych NN.

Ćwiczenia praktyczne z anatomii nie polegają jedynie na patrzenie się na zwłoki tudzież preparaty z odległości kilku metrów. Trzeba to obejrzeć z bliska, dotknąć i tak dalej, a to wymaga bezpośredniego kontaktu. Oglądanie plastikowych modeli albo zdjęć w książce to zdecydowanie nie to samo, zwłaszcza, że istnieją różne warianty anatomiczne i anomalie, które można zobaczyć często jedynie na zwłokach ludzkich.

Cytat:

Poza tym... jak można mieć szacunek do ciała przepiłowując głowę na pół???????


Cóż trzeba jakoś wyjąć mózg z czaszki - Egipcjanie co prawda robili to przez nos, ale tak usunięty mózg nie nadawałby się do niczego.

Poza tym w czasie anatomopatologicznej sekcji zwłok mózg (a raczej to co z niego zostaje po dość dokładnym pocięciu skalpelem na drobno) po wyjęciu wkłada się do klatki piersiowej, a czaszkę wypycha się ligniną.

Swoją drogą MedWet dobrze, że nie byłaś na żadnym zabiegu, bo mogłabyś tego nie przeżyć po napatrzeniu się co chirurg robi, żeby wyciąć pacjentowi to i owo (i często uratować mu tym życie/zdrowie).
_________________
"Odpowiedzialne zachowanie to coś, co przychodzi z wiekiem. Jak żylaki."
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

©2006-2010 Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group.  Template made in: quaint.pl