forum krewniakow

Poprzedni temat «» Następny temat
Donacja ciała
Autor Wiadomość
Nietoperz 



Grupa krwi: 0 Rh-
Ilość oddanej krwi: 17,220
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Lip 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-11-01, 16:28   

Anulka :) , myśle,że w naszym kraju chęć przekazywania zwłok jest jeszcze bardzo ,świeża a myśle ze podszepty sąsiadów Twoich dziadków też robią swoje. Ale musisz pamiętać,że jedymi osobami, którę mogą podjąć tą decyzję są Twoi dziadkowie.
 
     
Anulka :)
[Usunięty]

Wysłany: 2007-11-01, 21:43   

Nietoperz, no wiadomo, że ja za nich decyzji nie podejmę ;) może się jeszcze namyślą ;) wydaje mi się że ten temat mógłby być bardziej rozgłośniony :P
 
     
Truposz 
Ech... szkoda slow...


Dołączył: 06 Cze 2006
Wysłany: 2007-11-11, 18:32   

Anulka :) , wybila wszystkim z reki argument typu: Ja to bym chcial/chciala ale i tak rodzice/dzieci/tesciowa sie nie zgodza po mojej smierci. wiec wszyscy Ci ktorzy NAPRAWDE chca oddac zwloki na potrzeby studentow AM teraz szybciutko biegna do notariusza:P
pzdr!
_________________
chim!
 
     
elendil 
PZL


Grupa krwi: AB Rh-
Ilość oddanej krwi: Kropla
Wiek: 33
Dołączył: 07 Lip 2007
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-11-12, 15:24   

Dokładnie, dla studentów zwłoki to rekwizyty tak jak czachy z plastiku i nie ma co się bulwersować. Tylko szkoda, że w większości kiedy są już lekarzami traktują podmiotowo pacjentów :/ ale to już inna historia.
_________________
PZL - Pozytywnie Zakręcony Ludź

Jezus jest Panem :D

www.ikona3sw.blogspot.com
 
     
Anulka :)
[Usunięty]

Wysłany: 2007-11-12, 22:39   

Dziękuję Wam za poparcie :D miło czytać tego typu opinie :) sama chciałam być studentką więc wiem jak cenne są takie materiały :) ja osobiście chciałabym oddać :P a Wy :)
 
     
Jeżyk 



Grupa krwi: A Rh-
Wiek: 33
Dołączył: 17 Lut 2007
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-11-13, 21:12   

Ja bym może się nad tym mógł zastanowić, gdybym miał gwarancję, że moje ciało będzie szanowane. Niestety po historiach jakie słyszałem (podrzucanie koleżance ucha do torebki itp. itd.) to nie jestem specjalnie chętny. Trudno mi nawet winić studentów bo wiem że to stres i trzeba jakoś odreagować - miałem zajęcia na których dostawaliśmy ludzkie kości i pod nieobecność prowadzącego też były różne zabawy. Ale blok jest.
_________________
8 x krew, 3 x płytki :)
 
     
Ryszard 



Grupa krwi: 0 Rh-
Ilość oddanej krwi: 3350ml+3000ml płytki
Dołączył: 11 Sie 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-11-15, 22:00   

Jeżyk, a jaką masz gwarancję, że po śmierci ciało nie zostanie zbeszczeszczone? Pozwolę sobie zauważyć, że żadnej. :/
_________________
SZCZĘŚCIE JEST ZAWSZE NAMIASTKĄ SZCZĘŚCIA, OSADEM SZCZĘŚCIA
 
     
Truposz 
Ech... szkoda slow...


Dołączył: 06 Cze 2006
Wysłany: 2007-11-15, 22:26   

Ryszard, czas miedzy smiercia a pochowkiem - zazwyczaj kolo 3 dni. W wypadku donacji ciala do AM - chyba 2-3 lata.
Ilosc osob majacych dostep do ciala po smierci - kilka, w przypadku AM kilkadziesiat [przynajmniej].
Uwazasz, ze gdzie jest wieksze prawdopodobienstwo beszczeszczenia zwlok?
Wiec prosze bez demagogii ;P
pzdr!
_________________
chim!
 
     
Ryszard 



Grupa krwi: 0 Rh-
Ilość oddanej krwi: 3350ml+3000ml płytki
Dołączył: 11 Sie 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-11-16, 08:22   

Co innego prawdopodobieństwo, a co innego gwarancja. Nawet b. wysokie prawdopodobieństwo to nie pewność.
_________________
SZCZĘŚCIE JEST ZAWSZE NAMIASTKĄ SZCZĘŚCIA, OSADEM SZCZĘŚCIA
 
     
THGD89 


Grupa krwi: B Rh+
Ilość oddanej krwi: 1350 ml
Wiek: 29
Dołączył: 22 Paź 2006
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-11-16, 12:31   

Bezczeszczenie zwłok... no ok, tylko przepraszam, co mnie to obchodzi? :zdziwko: Mnie już na tym świecie nie będzie. Studenci się bawią? Super - ich życie, ich sumienie. Nic mi do tego, bo jak powiedziałem, mnie już na tym świecie nie będzie i to co stanie sie z moim ciałem nie będzie mnie już obchodziło.
 
     
Truposz 
Ech... szkoda slow...


Dołączył: 06 Cze 2006
Wysłany: 2007-11-16, 12:46   

Ryszard, Nie rozumiem o co Ci chodzi - w zyciu gwarancje ma sie tylko na jedna rzecz - reszta to kwestia prawdopodobienstwa...
THGD89, ale wiekszosc osob i instytucji obchodzi - czy to Kosciol, czy Panstwo - w obu za beszczeszczenie zwlok sa restrykcje. A to oznacza, ze wiekszosc ludzi to obchodzi.

pzdr
_________________
chim!
 
     
Jeżyk 



Grupa krwi: A Rh-
Wiek: 33
Dołączył: 17 Lut 2007
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-11-16, 13:10   

THGD wiem, myślałem o tym, ale trudno - jestem człowiekiem i wolałbym, żeby moje ciało było uszanowane (tak samo jak wolę, żeby zostało spopielone od powolnego rozkładu).

Inna rzecz to też kwestia pogrzebu - niestety, ale dla rodziny póki nie ma pochówku zostaje obciążenie psychiczne. Pogrzeb to pożegnanie, po którym jest zawsze trochę lżej. Ja na przykład nie chciałbym aby moja rodzina żyła przez parę lat w świadomości, że nie jestem pochowany tylko leżę sobie w parafinie gdzieś na miejscowej uczelni.

A swoją drogą, to czy donacja ciała nie wyklucza z dawstwa organów? Na co uczelni ciało 'wybrakowane'? Nie lepiej przysłużyć się organami, niż być rekwizytem?
_________________
8 x krew, 3 x płytki :)
 
     
THGD89 


Grupa krwi: B Rh+
Ilość oddanej krwi: 1350 ml
Wiek: 29
Dołączył: 22 Paź 2006
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-11-16, 13:26   

Jeżyk napisał/a:
Ja na przykład nie chciałbym aby moja rodzina żyła przez parę lat w świadomości, że nie jestem pochowany tylko leżę sobie w parafinie gdzieś na miejscowej uczelni.


To tylko kwestia edukacji. Lepiej się rozłożyć w grobie czy komuś pomóc? I co za różnica dla Twojej rodziny czy leżysz w parafinie czy w ziemi?

Jeżyk napisał/a:
A swoją drogą, to czy donacja ciała nie wyklucza z dawstwa organów? Na co uczelni ciało 'wybrakowane'? Nie lepiej przysłużyć się organami, niż być rekwizytem?


O ile słyszałem jedno nie wyklucza drugiego.
Ostatnio zmieniony przez THGD89 2007-11-16, 13:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
elendil 
PZL


Grupa krwi: AB Rh-
Ilość oddanej krwi: Kropla
Wiek: 33
Dołączył: 07 Lip 2007
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-11-16, 22:39   

Ryszard napisał/a:
Jeżyk, a jaką masz gwarancję, że po śmierci ciało nie zostanie zbeszczeszczone? Pozwolę sobie zauważyć, że żadnej. :/


Ja mógłbym oddać. Osobiście po śmierci ciało bedize mi zbędne, więc po śmierci czy będą mi wkładać coś do tyłka, albo rzucać moją ręką, albo mój nos wyląduje w torebce jakiejś studentki nei będize mnie interesowało.
_________________
PZL - Pozytywnie Zakręcony Ludź

Jezus jest Panem :D

www.ikona3sw.blogspot.com
 
     
Jeżyk 



Grupa krwi: A Rh-
Wiek: 33
Dołączył: 17 Lut 2007
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-11-17, 11:09   

Oczywiście że jest to różnica dla rodziny. Gdyby to było wszystko jedno dla ludzi gdzie kto leży i co się z nim robi, to nie robilibyśmy ceremonialnych pochówków tylko rzucalibyśmy ciała do jakiegoś dołu w lesie i o nich zapominali.
Osobiście nie zniósł bym myśli, że ktoś traktuje ciało bliskiej mi osoby jak fajną zabawkę. Człowiek nie jest samotną wyspą i przy takiej decyzji trzeba wziąć pod uwagę uczucia innych (no chyba, że to też wszystko jedno, bo przecież nas już nie będzie :zdziwko: ). Tymczasem tutaj wiele osób wydaje się pałać wielką miłością i poświęceniem wobec nieznajomych, a jeśli ktoś z rodziny się im sprzeciwia, to nawet nie zastanawiają się, jakie mogą być ku temu powody.

No i to chyba wszystko co mam do powiedzenia, takie jest moje stanowisko, za pobraniem organów jestem jak najbardziej ale donacja ciała to już za dużo i przy tej opinii pozostanę.
_________________
8 x krew, 3 x płytki :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

©2006-2010 Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group.  Template made in: quaint.pl