forum krewniakow

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Sarnuś
2008-12-14, 14:11
Tak trudno namowic by inni oddali krew:(:(
Autor Wiadomość
Madziaa88
[Usunięty]

Wysłany: 2007-01-24, 21:13   Tak trudno namowic by inni oddali krew:(:(

Musze w koncu to sie z siebie wydusic:(
Otoż odkad oddalam pierwszy raz krew probuje namowic innych by to zrobily gdyz to moze bardzo pomoc i nic nie boli:(
Wszyscy(dosłownie WSZYSCY) ktorym mowilam odpowiadali:
a)nie bo za bardzo sie boje uklucia
b)nie bo mozna sie zarazic Hivem
c)nie bo jak oddam to juz zawsze bede musiala oddawac(mimo iz mowilam ze to absolutnie nieprawda!)
d)nie bo i tak ja sprzedadza a ty nikomu nie pomozesz
e)krew wcale nie jest tak potrzebna jak ci sie wydaje
f)przez tyle lat nie oddawalem/am to dlaczego teraz mam to robic


Bo prostu ręce opadaja :zalamany: :zalamany:
Strasznie mi przykro kiedy tak mowia i nie potrafie ich zrozumiec!
Ja rowniez boje sie igiel(tymbardziej 10 min w rece!), ale bardziej bolesna jest swiadomosc ze ktos moze umrzec tylko dlatego ze ja sie balam jednego glupiego uklucia...

Czy nie jestem przewrazliwiona na tym punkcie i powinnam przestac namawiac ludzi do tego czynu?? A jak wy postepujecie? Udaje wam sie przekonac ludzi ze to moze innym uratowac zycie...? Ja sie chyba do tego nie nadaje...
:zalamany: :zalamany: :zalamany: :zalamany: :zalamany: :zalamany: :zalamany:


Albo nie mam racji w co raczej nie wierze! KREW JEST POTRZEBNA! prawda..? :zalamany:
 
     
Martens 


Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 56,150
Wiek: 44
Dołączył: 01 Sty 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-24, 21:25   Re: Tak trudno namowic by inni oddali krew:(:(

Madziaa88 napisał/a:
Czy nie jestem przewrazliwiona na tym punkcie i powinnam przestac namawiac ludzi do tego czynu??


Nie jesteś. W Polsce na prawie 40 mln ludzi krew regularnie oddaje ok. 200 000 czyli zaledwie 0.5%
Pozostaje mieć nadzieję, że to się będzie zmieniac na lepsze, m.in. dzięki wzrastającej świadomości, jak bardzo jest potrzebna.

Cytat:
! KREW JEST POTRZEBNA! prawda..?


patrz wyżej :)
 
     
Monikagdynia 
Wredna pasQda



Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 7.65 L
Wiek: 30
Dołączyła: 18 Lip 2006
Skąd: Gdynia-miasto z morza i marzeń
Wysłany: 2007-01-24, 21:46   

popieram. Namówić kogoś jest bardzo ciężko. Próbowałam w klasie, ale oczywiscie, było sto róznych wymówek ... :/
_________________
Gdynia moim miastem, Arka moim życiem !! :serce: ;)

 
 
     
bisek 
...ożeniony...



Grupa krwi: B Rh+
Ilość oddanej krwi: 16,5
Wiek: 34
Dołączył: 11 Lut 2006
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2007-01-24, 21:54   

ja mam troche inne doswiadczenia, jesli chodzi o namawianie do oddawania krwii....
wlasciwie doswiadczen z namwianiem nie mam, bo nigdy specjalnie nie namawialem...
ja po prostu proponuje wspolna wyprawe i wiekszosc sie daje skusci.... ;)
juz tak doprowadzilem chyba ok 10 znajomych, z czego ok 5-7 osob regularnie oddaje...
<jestem dumny ze swoich znajomych>
_________________
Siedzę na tyłku z rękami w kieszeniach, a duszy nie tego trzeba... ;)
a głupota jest gratis...:D
-----
http://bisek.blogspot.com
http://chwileimysli.blogspot.com
http://ylivieska.blogspot.com
 
 
     
Madziaa88
[Usunięty]

Wysłany: 2007-01-24, 21:57   

najgorsze jest to ze te wymowki sa totalnie beznadziejne i kazda mozna podwazyc. Np to ze sie zarazi Hivem!Przeciez mozna sie nim zarazic w zupelnie innych warunkach na ktore niektorzy nie zwracaja uwagi(np spia z ledwo poznanym partnerem-nie mowie tu o swoich znajomych tylko ogolnie o ludziach).
 
     
Nina 



Grupa krwi: B Rh+
Ilość oddanej krwi: 3,15 l
Wiek: 29
Dołączyła: 29 Paź 2006
Skąd: Sępopol/Nysa
Wysłany: 2007-01-24, 22:02   

bisek napisał/a:
ja mam troche inne doswiadczenia, jesli chodzi o namawianie do oddawania krwii....
ja też :) i wcale nie muszę namawiać, sami się pytają, chociaż kilka osób tak lekko zachęcałam to tego, no i się udało :D teraz wybieram się we środę w przyszłym tygodniu i idzie ze mną 6 osób, w tym jedna już oddawała, no i kolega, który chciał oddać, ale zemdlał podczas akcji, a reszta to osoby, które idą pierwszy raz :)
_________________
Tomuś, Miśku mój :* :* :tuli:
Moniś kochana :tuli:
kolejne oddanie krwi- ??? ;)
 
 
     
Madziaa88
[Usunięty]

Wysłany: 2007-01-24, 22:03   

bisek napisał/a:

ja po prostu proponuje wspolna wyprawe i wiekszosc sie daje skusci.... ;)
juz tak doprowadzilem chyba ok 10 znajomych, z czego ok 5-7 osob regularnie oddaje...
<jestem dumny ze swoich znajomych>

Ja rowniez proponowalam znajomym, aby poszli ten pierwszy raz ze mna,ale kazdy mial watpliwosci. W końcu poszlam sama...bo zaden sie niezdecydowal:(:(
I jestem z siebie dumna,bo tak naprawde bardzo sie tego obawialam(tego ze ide sobie wlozyc igle na 10 min i na dodatek sama!!) ;) Macie racje, jak sie pojdzie raz to chce sie znowu :D :D nie moge sie doczekac kolejnego razu :D


PS. Zazdroszcze takich znajomych, pozdrowienia dla nich ode mne :bra: :bra:
 
     
pawel 


Grupa krwi: AB Rh-
Ilość oddanej krwi: 22,2 l
Wiek: 38
Dołączył: 29 Sty 2006
Skąd: Warszawa/Londyn
Wysłany: 2007-01-24, 22:05   

Madziaa88 napisał/a:
Strasznie mi przykro kiedy tak mowia i nie potrafie ich zrozumiec!


Dla większości ludzi jest to niestety problem wirtualny. Dopóki ktoś nie wyląduje w szpitalu sam, lub nie będzie mial tam kogoś bliskiego nie myśli o wcale o tym, że krew jest potrzebna innym. Nawet jezeli ktoś znajdzie w szpitalu i potrzebuje krwi to przecież lekarze stają na głowie, żeby mu jej dostarczyć. W Polsce jeszcze nikt nie umarl z powodu braku krwi, więc mówienie, że jest jej za malo na nikim nie robi wrażenia. Może jak ktoś umrze bo zabraknie dla niego krwi, to może kogoś to ruszy.
Ostatnio zmieniony przez pawel 2007-01-24, 22:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Darek84 



Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 4950 ml
Dołączył: 27 Wrz 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-24, 22:07   

Mi też jeszcze nikogo nie udało się namówić na oddanie krwi :zalamany: , ale jeść czekoladę to by każdy chciał !! :D
 
 
     
Anna_Maria 



Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 2250 ml
Wiek: 36
Dołączyła: 26 Wrz 2006
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-01-24, 22:41   

Moi znajomi reagują bardzo dziwnie, gdy tylko zaczynam mówić o oddawaniu krwi, to oni milkną, rozmowa się ucina, a miny mają takie jakbym mówiła o czymś niestosownym, albo zmieniają temat :zalamany:
_________________
Knut satt vid en knut och knöt en knut. När Knut knutit knuten var knuten knuten.
 
     
jaszczurkowa 
GREEN Team :)



Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: ZHDK :)
Dołączyła: 21 Sie 2006
Skąd: :)
Wysłany: 2007-01-24, 22:58   

Jeśli ja namówiłam swojego ojca, żeby po 40 latach od pierwszej donacji (wojsko) oddał krew, to wszystko można!! A kto nie wie - mój ojciec jest ekstra uparty i nie chciał. Po 3 dniach zmogłam go :hyhy: :hurra:
_________________
** Nie wahaj się! Bywa, że trzeba wierzyć przeczuciom. Nawet eksperci czasem się mylą.
Zgodnie z prawami aerodynamiki trzmiel nie może latać. Chyba nikt mu tego nie powiedział. **
H. Jackson Brown

 
 
     
Pocharatka 



Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 2,25 l
Dołączyła: 14 Wrz 2006
Skąd: Kalisz/Wrocław
Wysłany: 2007-01-24, 23:29   

Próbowałam namówić parę osób, ale wszyscy mieli jakieś wymówki, najczęściej mówili że po prostu się boją kłucia... no więc sobie odpuściłam. A tu po pewnym czasie się okazało, że dwie koleżanki jednak oddały, teraz jeszcze inne chcą iść ze mną gdy pójdę następnym razem... Tak więc mam parę namówionych osób na moim koncie ;)
_________________
"Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwić"
JP II
 
 
     
chmurka 



Grupa krwi: B Rh-
Ilość oddanej krwi: 7x450
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Paź 2006
Skąd: Stalowa Wola/ Southampton
Wysłany: 2007-01-25, 01:35   

Ja próbuję namawiać Ciężko idzie Na razie bratu przypomniałam o oddawaniu i razem oddaliśmy Mam już kolejne dwie osoby które mi obiecały że oddadzą Ale to mało Ja wysyłałam maile do znajomych i wiadomości na gg ale odzew jest żaden Ignorują to raczej Myślę że łatwiej namówić na żywo a nie przez maila np. Ale ja się nie poddaję :) I dalej będę namawiać


Madzia88 Nie poddawaj sie w żadnym wypadku :) Rób swoje :) Oddawaj krew sama i namawiaj jak się tylko da Może potrzebują więcej czasu :) Na pewno sie uda :D
_________________
www.pajacyk.pl
www.polskieserce.pl
www.habitat.pl
www.okruszek.org.pl
Ostatnio zmieniony przez chmurka 2007-01-25, 01:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
artencjo
[Usunięty]

Wysłany: 2007-01-25, 01:43   

A ja mam tak...
Większość to dokumentnie olewa, niektórzy mówią że podziwiają ale tak naprawdę jeszcze nikogo nie namówiłem...
Jednak niektórzy podziwiają więc trzeba ich męczyć!
 
     
Ccudda
[Usunięty]

Wysłany: 2007-01-25, 06:43   

Ja zdołałam namówić kilka osób, z czego 3 regularnie chodzą oddawać krew, jedna była na razie tylko raz, ale chyba tez zacznie na dobre, a kilka, z różnych względów medycznych niestety nie może... Nie jest to dużo, ale każdy dodatkowy krwiodawca, to już coś... Dlatego nie jest istotne czy uda się namówić 1 czy 10 osób, ale ważne, by zdobywać nowych dawców :)

Madziaa88, nie poddawaj się, a kiedyś na pewno Ci się uda. ;) Ja walczyłam prawie rok :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

©2006-2010 Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group.  Template made in: quaint.pl