forum krewniakow

Poprzedni temat «» Następny temat
Przywileje emerytalne a krwiodawstwo
Autor Wiadomość
fotomis 



Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: ZHDK
Wiek: 51
Dołączył: 19 Lut 2008
Skąd: LCJ / ZRH
Wysłany: 2011-12-01, 17:07   Przywileje emerytalne a krwiodawstwo

Edit: posty wydzielone z wątku "Wolny dzień krwiodawcy z kopalni nie liczy się do stażu pracy"
http://forum.krewniacy.com/viewtopic.php?t=6646


Hmm.. Przyznam, że nie widzę najmniejszego powodu, dla którego hojnie (i przymusowo) sponsorowani przez resztę podatników górnicy mieliby dostawać jeszcze jeden bonus, tym razem w postaci traktowania dnia donacji, jako pracy w kopalni. Bo do 'normalnego' stażu emerytalnego dzień ten oczywiście się liczy!! Ja tam się nie znam, ale ni słyszałem, by stacje krwiodawstwa na Ślunsku były zlokalizowane pod ziemią.. :]

Nie podejrzewam, by krew oddana przez górnika była aż tak bardzo wartościowa, by musiał być on z tego tytułu traktowany lepiej, niż dawcy w pracujący na powierzchni naszego pięknego, aczkolwiek rujnowanego różnymi partykularnymi interesami, kraju.
_________________
Pozdrawiam,

Michał
Ostatnio zmieniony przez fotomis 2011-12-05, 17:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Sandman 



Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 7850
lekarz
Wiek: 31
Dołączył: 18 Maj 2009
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-12-01, 17:24   

Brakuje mi fejszbókowego "lubię to" :D
_________________
"Odpowiedzialne zachowanie to coś, co przychodzi z wiekiem. Jak żylaki."
 
 
     
KJ 


Grupa krwi: B Rh-
Ilość oddanej krwi: 9,9 l
Wiek: 31
Dołączyła: 01 Sie 2011
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-12-01, 18:52   

Cytat:
- Te dni są uwzględniane jako okresy składkowe niegórnicze, czyli dni wolne od pracy, za które pracownik otrzymał wynagrodzenie - wyjaśnia Beata Kopczyńska, rzeczniczka oddziału ZUS w Rybniku. - Wyłączeniu podlegają konkretne dni, a nie cały miesiąc.

Są to zatem usprawiedliwione i opłacane nieobecności w pracy. Decyduje o tym rozporządzenie ministra pracy i polityki socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. Co jednak górników bulwersuje - to potraktowanie właśnie ich szczególnie surowo. Dlaczego? Nieuwzględnianie dni krwiodawstwa stosowane jest wyłącznie w przypadku emerytur górniczych.

szkoda, że nie doczytałeś do końca pierwszej strony...
a przywileje ma większość zawodów
 
 
     
fotomis 



Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: ZHDK
Wiek: 51
Dołączył: 19 Lut 2008
Skąd: LCJ / ZRH
Wysłany: 2011-12-01, 20:21   

KJ napisał/a:
a przywileje ma większość zawodów


Porażający argument w stylu: "A u was Murzynów biją!"

[Wiki] A u was Murzynów biją! - sofizmat, polegający na odpowiedzi krytyką w nowym obszarze dyskusji, zwykle słabo aczkolwiek w jakiś sposób powiązany z obecnym. Nazwany na podstawie swego częstego użycia w propagandzie ZSSR i humorze okresu zimnej wojny, gdy częstą odpowiedzią na krytykę systemu komunistycznego była odpowiedź "a w USA Murzynów biją!" (zwykle w odniesieniu do samosądów nad Murzynami na Południu USA).


W dalszym ciągu nie widzę powodu, by brak kolejnego przywileju uważać za karę. Ale jeżeli ci okrutnie eksploatowani górnicy uważają to za wołającą o pomstę do nieba dyskryminację, to jestem pewien, że Rzecznik Praw Obywatelskich pochyli się nad nimi z należytą atencją. ;)
_________________
Pozdrawiam,

Michał
 
     
Niśka 
świeżynka :)


Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 3,15 l + 3,75 l KKP
Wiek: 42
Dołączyła: 23 Lip 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-02, 09:29   

Ale jest w tym pewna dyskryminacja.
A co z innymi zawodami uprawnionymi do wcześniejszych emerytur? Co ze strażakami, policjantami? Jeśli górnicy mają odrabiać te dni, niech i inni korzystający ze wcześniejszych emerytur odrabiają. Jak równość - to równość ;)
Z drugiej strony, jestem przeciwna tym wcześniejszym emeryturom. Rozumiem, że w pewnym momencie wiek już nie pozwala wykonywać ciężkiej pracy pod ziemią czy wyjazdów na akcje (np. gaśnicze). Ale po pierwsze: np. emerytury mundurowe trafiają nie tylko do tych, którzy ciężko pracują narażając swoje życie i zdrowie, ale również do siedzących przez cały okres swej kariery zawodowej przy biurku. A po drugie: niemożność np. pracy pod ziemią, czy gaszenia pożarów, nie oznacza, że w ogóle nie można pracować: można by przecież przechodzić na stanowiska "przybiurkowe", albo uczyć, zostać kustoszem muzeum branżowego, czy co tam.
Tak jak w balecie ;) Kiedy baletnica/baletmistrz są już zbyt starzy, aby występować na scenie, szukają innej pracy: na przykład prowadzą sklepy z artykułami baletowymi, czy nauczają innych baletu.
I w ten sposób wiek emerytalny można by zrównać. Może wtedy by były wyższe emerytury także dla szarego emeryta? I nie byłoby problemu, że ZUS je biedny z powodu emerytur mundurowych.
Ostatnio zmieniony przez Niśka 2011-12-02, 09:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
KJ 


Grupa krwi: B Rh-
Ilość oddanej krwi: 9,9 l
Wiek: 31
Dołączyła: 01 Sie 2011
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-12-02, 14:19   

@fotomis
Jaki brak kolejnego przywileju? To, że nie tracą wynagrodzenia za ten dzień (jak we wszystkich firmach) nie jest równoznaczne z tym, że ten dzień wlicza się do emerytury. Aby mogli na nią przejść, muszą:
Cytat:
Jeżeli górnicy chcą skorzystać z emerytury po 25 latach wykonywania pracy górniczej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, wszystkie dni niezdolności do pracy, za które pobierane były zasiłek chorobowy lub wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy (począwszy od 15 listopada 1991 r.), muszą być odrobione.
W tym przypadku odrobieniu nie podlegają tylko okresy pobierania zasiłku chorobowego w związku z wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową.

Cytat:

by musiał być on z tego tytułu traktowany lepiej, niż dawcy w pracujący na powierzchni naszego pięknego, aczkolwiek rujnowanego różnymi partykularnymi interesami, kraju.


doczytaj dokładnie:
Cytat:

Co jednak górników bulwersuje - to potraktowanie właśnie ich szczególnie surowo. Dlaczego? Nieuwzględnianie dni krwiodawstwa stosowane jest wyłącznie w przypadku emerytur górniczych

Też bym się czuła oszukana, skoro nigdzie takie informacje nie były podane (na stronie rckik brak info, w informacjach kopalnianych też). Gdyby wiedzieli, podejmowaliby świadomy wybór: oddaję dziś, ale to muszę odpracować albo idę w dzień wolny. I nie mam żalów. A tak zostali postawieni przed faktem dokonanym.

sprawa przywilejów:
Czy możesz wyjaśnić, o co dokładnie Ci chodzi?
fakt, wielu może się nie podobać, że górnicy pracują tylko 25 lat lub do 50 r.ż, ale niewielu bierze pod uwagę, że w ciężkich warunkach zagrażających życiu i zdrowiu. Zjeżdżając na dół nie mają pewności, czy wyjadą na powierzchnię, w kopalniach wypadków jest sporo (choćby spadające na nich kamienie, praca przy maszynach w ruchu, nigdy nie wiesz, czy osobie obok nie odwali i nie zrobi jakiejś głupoty narażając siebie i innych), ale nagłaśniane są tylko te za przeproszeniem, spektakularne, w których giną ludzie, zapala się metan wtedy jest co pokazywać w TV. Potem i tak zostawiani są sami sobie, a obietnice składane w TV, które tak denerwują resztę społeczeństwa, to puste słowa. Większość z nich już w trakcie pracy ma problemy z kręgosłupem, korzonkami, stawami kolanowymi, a także niedobory słuchu. Nie daliby rady dłużej pracować. W wielu zawodach są przywileje związane z ich wykonywaniem, najgłośniej jest o górnikach. A skoro uważasz, że mają się za dobrze, to zmień profesję.

Skoro już chcesz się bawić w zdania wyrwane z kontekstu, to proszę bardzo:
Cytat:
Nie podejrzewam, by krew oddana przez górnika była aż tak bardzo wartościowa

to po co te zbiórki krwi pod kopalniami?
Cytat:
hojnie (i przymusowo) sponsorowani przez resztę podatników górnicy

ciekawe, ze górnicy także płacą podatki i składki na ZUS, tu się bardziej czepiaj Kościoła
Cytat:
Ja tam się nie znam, ale ni słyszałem, by stacje krwiodawstwa na Ślunsku były zlokalizowane pod ziemią...

Bo nie są. A jak się nie znasz, to się nie wypowiadaj.
Terenów kopalnianych w Polsce jest więcej, ale baty zbiera Śląsk: http://baza.pgi.waw.pl/ge...29/Obszary.aspx

sądzę, że skoro tylko górnicy mają odpracowywać dni donacji, to jak najbardziej są
Cytat:
okrutnie eksploatowani górnicy uważają to za wołającą o pomstę do nieba dyskryminację
 
 
     
fotomis 



Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: ZHDK
Wiek: 51
Dołączył: 19 Lut 2008
Skąd: LCJ / ZRH
Wysłany: 2011-12-05, 05:00   

Niśka napisał/a:
Ale jest w tym pewna dyskryminacja.
A co z innymi zawodami uprawnionymi do wcześniejszych emerytur? Co ze strażakami, policjantami? Jeśli górnicy mają odrabiać te dni, niech i inni korzystający ze wcześniejszych emerytur odrabiają. Jak równość - to równość


Wcześniejsze emerytury są bonusem za pracę w trudnych warunkach, nawiasem mówiąc średnio zasłużonym, i doprawdy nie ma powodu, by za dzień który nie jest tym 'trudnym warunkiem" tenże bonus się należał. Ergo, jeżeli chcesz mówić o dyskryminacji, to dyskryminowani są dokładnie wszyscy krwiodawcy - w stosunku do tych "mundurowych". I masz całkowitą rację, że właściwą drogą jest 'oskubanie' mundurówek a nie rozciąganie tej patologii na zawody górnicze.

Niśka napisał/a:
jestem przeciwna tym wcześniejszym emeryturom. [...] niemożność np. pracy pod ziemią, czy gaszenia pożarów, nie oznacza, że w ogóle nie można pracować: można by przecież przechodzić na stanowiska "przybiurkowe", albo uczyć, zostać kustoszem muzeum branżowego, czy co tam


Dokładnie tak! Nikt nie jest przecież na całe życie przywiązany do jednego stanowiska - czasy chłopów pańszczyźnianych już minęły. Szczęśliwie zostały tylko dwie grupy zawodów, generujące stada młodocianych emerytów: mundurowcy, którzy dostają kasę bezpośrednio z budżetu i górnikopodobni, będący na garnuszku ZUSu, a cała reszta poprzednio uprzywilejowanych (nauczyciele, hutnicy, stoczniowcy itp itd) musi zasuwać do tych 60/65 lat.

Niśka napisał/a:
Może wtedy by były wyższe emerytury także dla szarego emeryta? I nie byłoby problemu, że ZUS je biedny z powodu emerytur mundurowych.


Zapewne byłyby, choćby dlatego, że 'normalni' emeryci żyją sobie max. z 5 lat, natomiast 'młodzi' emeryci górniczy i mundurowi biorą świadczenia przez lat dwadzieścia - w dodatku świadczenia wyraźnie odstające in plus od przeciętnej. To nawet nie jest kula u nogi, tylko raczej kamień młyński u szyi przyszłych pokoleń.. ;)

Choć w sumie trudno się tym uprzywilejowanym dziwić: wszystko się wokół wali więc też szarpią za ten postaw czerwonego sukna (jak mawiał ziomal Sandmana) by urwać coś i dla siebie. Ale skutek jest taki, że o ile obecnie stopa zastępowania (stosunek pierwszej emerytury do ostatniej wypłaty) wynosi ok. 63% (dla górników 71%) to szacuje się, dla osób obecnie wchodzących na rynek pracy wyniesie 30-40%, osobiście stawiałbym, że raczej bliżej trzydziestu.

Przyznam, że przy tak słabym zwrocie z inwestycji, na miejscu obecnych 20-kilkulatków wolałbym już pracować na czarno i nadwyżki lokować samodzielnie, bo wygląda na to, że pieniądze odprowadzane w postaci składek emerytalnych są po prostu bezpowrotnie stracone. Chyba, że się zmienią warunki brzegowe ale na razie nic tego nie zapowiada.

KJ napisał/a:
Jaki brak kolejnego przywileju? To, że nie tracą wynagrodzenia za ten dzień (jak we wszystkich firmach) nie jest równoznaczne z tym, że ten dzień wlicza się do emerytury.


Och! Nie wlicza się? Doprawdy??

Cytat:
Nieobecności usprawiedliwione płatne zostają uwzględnione w ogólnym stażu pracy i mają wpływ na ustalenie wysokości świadczenia jako przebyte okresy składkowe - tłumaczy rzecznik Kopczyńska.


Owszem, zgadza się, że do stażu pracy pod ziemią, uprawniającego do przejścia na pełnopłatną emeryturę nawet w wieku 43 lat, dzień donacji w niektórych przypadkach się nie liczy. Hmm... Ciekawe dlaczego? Może dlatego, że oddawanie krwi nie jest pracą pod ziemią?? ;)


Nawiasem mówiąc, ten temat pojawia się w prasie od kilku lat, więc nie jest to żadna nowość. Doczekał się nawet interpelacji w Sejmie, fragment odpowiedzi na którą pozwolę sobie wkleić:

Cytat:
z punktu widzenia szczególnych uprawnień emerytalnych górnicy dzielą się na dwie grupy:

- górników zatrudnionych pod ziemią na stanowiskach robotniczych i na stanowiskach niższego dozoru górniczego,

- pracowników dozoru ruchu i kierownictwa ruchu kopalń.

Honorowe oddawanie krwi nie ma wpływu na szczególne uprawnienia pierwszej z wymienionych grup górników. W ich przypadku przy ustalaniu prawa do emerytury i jej wysokości uwzględnia się pracę pod ziemią na podstawie świadectwa pracy i zaświadczeń o zarobkach. W obu tych dokumentach uwzględniony jest zarówno dzień, jak i wynagrodzenie za dzień, w którym górnik honorowo oddał krew.

Problem dotyczy wyłącznie pracowników dozoru ruchu i kierownictwa ruchu kopalń, którzy honorowo oddają krew. Tylko w przypadku tej wąskiej grupy zawodowej jako pracę pod ziemią traktuje się wyłącznie pracę pod ziemią (dla tej grupy zawodowej prowadzona jest ewidencja zjazdów pod ziemię).


Ups! Wygląda na to, że wykreowana w Dzienniku Zachodnim rzeczywistość: "bezlitośnie eksploatowana brać górnicza kontra zły świat" coś jakby rozjeżdża się z realiami, skoro tych "górników zbulwersowanych szczególnie surowym traktowaniem" przesadnie dużo jednak nie ma. Wiemy, że jeden to p.Dariusz Przeździęg z Rybnika, ciekawe kim jest ten drugi? :D

KJ napisał/a:
Też bym się czuła oszukana, skoro nigdzie takie informacje nie były podane..


Ależ były. Może nie uwierzysz, ale po to publikuje się akty prawne w różnych dziennikach ustaw i innych monitorach, by ludzie mogli się z nimi zapoznać. A jeżeli nie chciało im się tego zrobić, to niech mają pretensję do siebie, a nie do całego świata. Nb naprawdę uważasz, że RCKiK jest od pilnowania uprawnień emerytalnych dawców?? Kopalni już prędzej można by się czepić - z tym się zgodzę, a najbardziej klubu HDK jeżeli już koniecznie mamy szukać kozła ofiarnego.

KJ napisał/a:
sądzę, że skoro tylko górnicy mają odpracowywać dni donacji, to jak najbardziej są eksploatowani


Ich wola - jeżeli chcą mieć dużo wcześniejszą emeryturę, per saldo subsydiowaną przez resztę pracujących, to powinni odpracować ale przymusu korzystania z emerytury górniczej przecież nie ma. Zawsze mogą wybrać zasady ogólne.

Jak już pisałem, osobiście jestem zdania, że wszyscy uprzywilejowani powinni odrabiać te dni, w których nie wykonywali pracy - oczywiście jeżeli chcieliby mieć emeryturę na zasadach preferencyjnych.
_________________
Pozdrawiam,

Michał
 
     
AndrzejSz 


Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 119.470
Wiek: 63
Dołączył: 28 Wrz 2007
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-12-05, 09:41   

Ta dyskusja zaczyna zbaczać z tematu krwiodawstwa. To czy uprawnienia dla górników są słuszne czy nie można by dyskutować długo. Źródłowy cytat dotyczył tylko niewliczania dnia oddania krwi do czasu potrzebnego do uzyskania prawa do przejścia na wcześniejszą emeryturę w związku z pracą pod ziemią! Natomiast jest on pewnie zaliczany do dni 'składkowych' przy obliczaniu emerytury na ogólnych zasadach.
 
     
Niśka 
świeżynka :)


Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 3,15 l + 3,75 l KKP
Wiek: 42
Dołączyła: 23 Lip 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-06, 19:30   

fotomis napisał/a:
Przyznam, że przy tak słabym zwrocie z inwestycji, na miejscu obecnych 20-kilkulatków wolałbym już pracować na czarno i nadwyżki lokować samodzielnie, bo wygląda na to, że pieniądze odprowadzane w postaci składek emerytalnych są po prostu bezpowrotnie stracone. Chyba, że się zmienią warunki brzegowe ale na razie nic tego nie zapowiada.

No niestety, w niektórych zawodach nie da się pracować na czarno....
Ale bez lokowania samodzielnie się chyba nie da. Boć nie od dziś wiadomo, że ZUS pochłania ogromne ilości pieniędzy, a "oZUSowany" nic z tego nie ma. Za to ZUS ma coraz to nowsze pałace.
W końcu ZUS = Zakład Utylizacji Szmalu.

Mnie jeszcze kiedyś poruszyło do głębi to, że z tej części składek emerytalnych, która była przelewana na trzeci (?) filar, ZUS chce z powrotem większość. Pałace się sypią?

A co do wieku emerytalnego. Już przyklepano. Całe społeczeństwo zaiwania do 67 rż, oprócz oczywiście mundurowych i górników.
Ostatnio zmieniony przez Niśka 2011-12-06, 19:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
KJ 


Grupa krwi: B Rh-
Ilość oddanej krwi: 9,9 l
Wiek: 31
Dołączyła: 01 Sie 2011
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-12-07, 13:31   

nawet, jeśli sprawa dotyczy tylko kilku osób, to i tak jest to dyskryminacja. albo wszyscy, albo nikt.

mnie i tak w domu powtarzają, że przy moim trybie życia emerytury nie doczekam, więc nie mam się czym martwić...
Ostatnio zmieniony przez KJ 2011-12-07, 13:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

©2006-2010 Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group.  Template made in: quaint.pl