forum krewniakow

Poprzedni temat «» Następny temat
Ból żeber z lewej strony
Autor Wiadomość
krewniaczka92 
:)


Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 9x450ml=4050ml
Wiek: 26
Dołączyła: 04 Paź 2010
Skąd: Łomża
Wysłany: 2011-01-16, 21:13   Ból żeber z lewej strony

Witam.. Od 4 dni niemiłosiernie bolą mnie plecy z lewej strony na wysokości żeber i na granicy ostatniego. Pierwszego dnia nasilał się przy wdechu, teraz też ale nie w takim stopniu. Jeżeli skręcam tułowiem ból czuje także z boku. Kontuzja uraz chyba nie wchodzą w gre. Zaczęło mnie boleć z Nienacka w szkole. Żadnego gwałtownego ruchu nie wykonałam. Nie wiem czy ma tu coś to do rzeczy ale napisze. Od lat mam stwierdzone chorobę scheuermana, skoliozę, lordozę, guzki Schmorlla( nie wiem czy te nazwy dobrze popisałam) i wiele innych. Miałam chodzić na kontrole co rok ale niestety zaniedbałam nie byłam 3 lata. Teraz zaczynam się obwiniać. Miewam niejednokrotnie bóle stawów. W dzieciństwie miałam podejrzani młodzieńczego zapalenia stawów. Przebyłam boleriozę która jak lekarz stwierdził odbiła mi się na stawach. Przyjmowałam przez te ostatnie dni ketonal ostatnio Aglan. Smarowałam się jakoś babciną maścią. Nic nie pomaga.Zawsze jak mnie przewiało lub jak miałam podobne objawy to po tych lekach przechodziło. Co to może być. Czy ktoś z was miał podobne schorzenia. Czy mogło dojść do samoistnego pęknięcia żebra jak mnie znajoma nastraszyła? Proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję i pozdrawiam. Sorka że tu pisze ale może tu ktoś pomoże
_________________
Uszy do góry=)
 
     
Raymundo 



Grupa krwi: B Rh+
Ilość oddanej krwi: 10,97L
Wiek: 29
Dołączył: 16 Sie 2008
Skąd: Racibórz
Wysłany: 2011-01-16, 21:43   

Z żebrami kojarzą mi się tylko neuralgia międzyżebrowa i zapalenie mięśni międzyżebrowych. Ale niezależnie od tego co mogłoby to być powinnaś pójść do lekarza bo nikt przez internet Cię nie zbada.
_________________
http://www.ambulans.rckik.pl
 
 
     
Sandman 



Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 7850
lekarz
Wiek: 31
Dołączył: 18 Maj 2009
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-01-19, 18:24   

krewniaczka92 napisał/a:
Nie wiem czy ma tu coś to do rzeczy ale napisze. Od lat mam stwierdzone chorobę scheuermana, skoliozę, lordozę, guzki Schmorlla( nie wiem czy te nazwy dobrze popisałam) i wiele innych.


Schmorla.
Swoją drogą ma to do rzeczy bardzo wiele, bo zapewne to Scheuermann wywołuje te bóle.

krewniaczka92 napisał/a:
Miałam chodzić na kontrole co rok ale niestety zaniedbałam nie byłam 3 lata. Teraz zaczynam się obwiniać.


Ekhem.
Biorąc pod uwagę, że ta konkretna choroba jest:
a) nieuleczalna,
b) prowadzi do nieodwracalnych, deformujących zmian szkieletu,
obwinianie się jest na miejscu ;]
_________________
"Odpowiedzialne zachowanie to coś, co przychodzi z wiekiem. Jak żylaki."
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

©2006-2010 Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group.  Template made in: quaint.pl