forum krewniakow
ogloszenia



Poprzedni temat «» Następny temat
po co 3 stopnie honorowego dawcy?
Autor Wiadomość
Nietoperz 



Grupa krwi: 0 Rh-
Ilość oddanej krwi: 15,320
Wiek: 30
Dołączyła: 11 Lip 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-06, 17:51   

Kacper, hm znasz Zasłużonego poważnie chorego z kilku powodów. Po pierwsze nie każda choroba poważna to choroba przewlekła, po drugie nie każda choroba poważna wyklucza z oddawania krwi. Ja miałam w czasie oddawania krwi co prawda jeszcze przed zasłużonym stan zagrożenia życia wynikającej z choroby i zakaz oddawania krwi na dwa lata.
  Grono
 
floyd68 


Grupa krwi: 0 Rh-
Ilość oddanej krwi: 42 litry
Wiek: 42
Dołączył: 07 Paź 2009
Skąd: Łomża
Wysłany: 2010-02-06, 18:00   

Odznaki ZHDK są tylko przedsionkiem do prawdziwych odznaczeń. Jeśli nie masz ZHDK nie dostaniesz odznaczeń państwowych. No chyba, że później nadadzą Ci je hurtowo, ale we wniosku o odznaczenie państwowe głupio będzie wypisać III stopnie ZHDK nadane jednego dnia.
 
 
Nietoperz 



Grupa krwi: 0 Rh-
Ilość oddanej krwi: 15,320
Wiek: 30
Dołączyła: 11 Lip 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-06, 18:04   

floyd68, dlaczego będzie głupio wyglądać :) biorąc pod uwagę jak pracuje nasza droga Służba Krwi jest to coraz bardziej prawdopodobne.
  Grono
 
floyd68 


Grupa krwi: 0 Rh-
Ilość oddanej krwi: 42 litry
Wiek: 42
Dołączył: 07 Paź 2009
Skąd: Łomża
Wysłany: 2010-02-06, 18:08   

Dlatego, że taki wniosek trafia na biurko Prezydenta RP (chociaż raczej do jego "prawej ręki", bo pewnie nie zawsze ma czas zajmować się wszystkim). W prezydenckiej kancelarii biorą pod lupę każdy papierek.
 
 
Sandman 



Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 2700KPK/1950FP
Wiek: 22
Dołączył: 18 Maj 2009
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-02-06, 18:47   

Agnieszka Rz. napisał/a:
czekać do specjalisty i tak trzeba mimo przywileju, tłumaczą się limitami, znam to z doświadczenia


Kwestia jest prosta - jak przyjmą Ciebie to kogoś będą musieli wykreślić, bo kontrakt się nie rozciągnie, a za porady ponad kontrakt Fundusz po prostu nie zapłaci.

Kacper napisał/a:

nie znam zhdk powaznie chorego...

takie osoby nie oddaja krwi... bo zazwyczaj nie mogą...


a ja znam jak najbardziej - np. osoby, w przypadku których czekanie pół roku na wizytę u ortopedy nie wchodzi w grę, bo ze stawu kolanowego po tym czasie niewiele już zostanie ;]
_________________
 
 
 
Kacper 
www.pajacyk.pl


Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 18,35L
Wiek: 24
Dołączył: 16 Sty 2006
Skąd: Pruszcz Gdański
Wysłany: 2010-02-06, 20:26   

ja na tk czekalem pol roku i nic mi sie nie stalo i sie nie dalo przyspieszyc...

Uprawnienie obowiazuje w zyciu tylko do pierwszej pomocy, zwyklego lekarza, szpitala itd... a nie do specjalistow...

A nagle i pilne przypadki zawsze obsluguja po za kolejnoscia, wystarczy ze lekarz kierujacy zaznaczy to na skierowaniu i wcale sie nie czeka - wiec nie wiem o co ta klotnia...

[ Dodano: 2010-02-06, 20:29 ]
a jak ktos zglasza sie do SORu to szpital robi w przyspieszonym tempie pilne przypadki.... i badania na ktore czeka sie po pol roku, to w tym i w tym wyzej wykonuja wciagu tygodnia...
_________________
:)
 
 
Sandman 



Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 2700KPK/1950FP
Wiek: 22
Dołączył: 18 Maj 2009
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-02-06, 21:11   

Kacper napisał/a:
ja na tk czekalem pol roku i nic mi sie nie stalo i sie nie dalo przyspieszyc...


a ja znam pacjenta, ktory pół roku czekał na wizytę u dermatologa.
Chowali go niedawno, ma ladny nagrobek.

Kacper napisał/a:

A nagle i pilne przypadki zawsze obsluguja po za kolejnoscia, wystarczy ze lekarz kierujacy zaznaczy to na skierowaniu i wcale sie nie czeka - wiec nie wiem o co ta klotnia...


Czeka się jak najbardziej.
Po prostu NFZ ma bardzo ciekawą definicję "nagłego i pilnego" przypadku. Tak dla przykładu pacjent z ZED, który operację kolana powinien mieć na dniach czeka na nią pół roku żrąc Tramal, bo ma bóle 7/10.

Jak już pisałem kontrakt się nie rozciągnie, a NFZ nie płaci 100% za nadwykonania więc pacjenci muszą czekać.
Czasami wygląda to tak:
http://www.agency.tvn.pl/...ejsce,6663,2178

Kacper napisał/a:

a jak ktos zglasza sie do SORu to szpital robi w przyspieszonym tempie pilne przypadki.... i badania na ktore czeka sie po pol roku, to w tym i w tym wyzej wykonuja wciagu tygodnia...


ewentualnie zrobią podstawową diagnostykę i dadzą kopa w pupę do POZetu.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Sandman 2010-02-06, 21:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
floyd68 


Grupa krwi: 0 Rh-
Ilość oddanej krwi: 42 litry
Wiek: 42
Dołączył: 07 Paź 2009
Skąd: Łomża
Wysłany: 2010-02-06, 23:43   

A ja kiedyś (będzie z 6-7 lat temu) miałem taką akcję. Pojechałem na łono natury i po powrocie z wycieczki małżonka widzi niedaleko okolic tylko dla niej dostępnych napojonego kleszcza! Pędzimy na pogotowie, bo to niedziela wieczór i ... (po dwóch godzinach oczekiwania) zjawia się "pani" doktór, która stwierdza, że nic się nie stało. Na moją stanowczą prośbę o sprawdzenie tego kleszcza krzywi się niechętnie. Dopiero wyjęcie legitymacji HDK, i to na stronie gdzie są odznaki "ZHDK" powoduje prawidłową reakcję. Natychmiast: krew, mocz ,itd. Na szczęście (dla mnie) kleszcz okazał się nieszkodliwy, ale małżonka do dziś nieufnie patrzy na służbę zdrowia. Nie dziwię się wcale!
 
 
corner 


Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 9550 ml
Dołączył: 10 Mar 2007
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2010-02-07, 11:14   

I takie badanie krwi i moczu bezpośrednio po usunięciu kleszcza miało cokolwiek wykazać? Po co zostało zlecone?
 
 
Sandman 



Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 2700KPK/1950FP
Wiek: 22
Dołączył: 18 Maj 2009
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-02-07, 13:57   

corner napisał/a:
Po co zostało zlecone?


żeby cudownie uleczyć pacjentkę dzięki efektowi placebo;]

Jakby wyciągnął jakąś bardziej chodliwą legitkę może by nawet PL zrobili.
_________________
 
 
 
Kacper 
www.pajacyk.pl


Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 18,35L
Wiek: 24
Dołączył: 16 Sty 2006
Skąd: Pruszcz Gdański
Wysłany: 2010-02-08, 19:04   

To wszystko i tak nie zmienia faktu, że niektórzy oddają tylko i wyłącznie by mieć te przywileje... co jest przykre...
_________________
:)
 
 
Chaykin 


Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 5850 ml KP
Wiek: 23
Dołączył: 07 Lut 2010
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-02-08, 19:30   

Kacper napisał/a:
To wszystko i tak nie zmienia faktu, że niektórzy oddają tylko i wyłącznie by mieć te przywileje... co jest przykre...
IMO lepsza taka motywacja niż żadna i nie oddawanie w ogóle. ;-)
Ostatnio zmieniony przez Chaykin 2010-02-08, 19:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
floyd68 


Grupa krwi: 0 Rh-
Ilość oddanej krwi: 42 litry
Wiek: 42
Dołączył: 07 Paź 2009
Skąd: Łomża
Wysłany: 2010-02-09, 07:32   

Myślę, że człowiekowi motywacja jest potrzebna. W wojsku motywacją są kolejne stopnie, w karate pasy itd. Nie zawsze awans idzie w parze z wymiernymi korzyściami. Za kolejny pas karate nie dostaniemy od pracodawcy podwyżki, ani darmowych przejazdów od miasta. Za to żołnierz wyższy stopień "odczuje" finansowo. My mamy odznaki ZHDK, chociaż szkoda, że kończą się po 18/15 litrach. Po niecałych siedmiu latach oddawania osiągamy pułap wszelkich dokonań w krwiodawstwie. Dwudziestoparoletni człowiek ma darmowe (lub z dużą zniżką) leki, darmowe przejazdy, odliczenie od podatku i trzy odznaki. I w tym momencie widać, czy oddawał krew dla przywilejów, czy nie. Jeśli oddawał dla darmowych przejazdów, to więcej w stacji krwiodawstwa się nie pojawi. A szkoda, bo mógłby jeszcze uratować niejedno życie swoją krwią. Myślę, że powinno być trochę więcej "stopni" w krwiodawstwie. Niejednego zmotywowałoby to do dalszego oddawania krwi. Co prawda można jeszcze otrzymać odznaczenie państwowe, ale to już nie z "automatu" i żadnych dodatkowych przywilejów z tym związanych nie ma.
 
 
Iwona Olczak 



Grupa krwi: B Rh+
Ilość oddanej krwi: 7950 ml
Wiek: 28
Dołączyła: 27 Wrz 2006
Skąd: Boguszów-Gorce
Wysłany: 2010-02-09, 18:59   

Najlepszą motywacją jest możliwość ratowania ludzkiego życia i to powinno być dla nas - krwiodawców - najlepszym motorem, aby aktywnie oddawać krew, chociaż nie wszyscy to zauważają i nie wszyscy doszukują głębiej sensu krwiodawstwa, jak to było pisane wyżej. A szkoda.
Z drugiej strony odznaki też są ważną motywacją, ale nie można tu popadać w skrajność i oddawać krwi tylko dla odznak, bo wtedy wraz z odznakami skończy się aktywność w krwiodawstwie i nie byłoby wtedy wesoło. Dla mnie byłoby to smutne.
_________________
"Życie to największy dar dany człowiekowi od Boga"

"Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest." / Jan Paweł II

www.garnek.pl/iwcia26 - moja galeria zdjęć

ostatnia donacja: 7.05.2010 r. :)
 
 
 
Danyeru 
Wredny PasQd



Grupa krwi: B Rh+
Ilość oddanej krwi: 27960ml i BAN
Posty: NIE POŚCI
Wiek: 25
Dołączył: 16 Sie 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-02-09, 21:54   

A ja się motywowałem darmowym MPK i czekoladami, a teraz już tylko czekolady pozostały. :PP
_________________
"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny."

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

©2006 Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi. Wszelkie prawa zastrzeżone. Zasady użytkowania witryny | Polityka prywatności | Informacje prawne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group.  Template made in: quaint.pl



transplantacje.org    |   motokrewniacy.pl    |   i-c-e.pl    |   krewniacyclub.pl    |   brel-ok.pl