Forum Krewniaków
FORUM KREWNIAKÓW

Krew - oddałam krew miesiąc po paleniu marihuany

zuzannamilapann - 2012-12-05, 22:23
Temat postu: oddałam krew miesiąc po paleniu marihuany
Witam. Moja sytuacja wygląda następująco. Mam tatę w szpitalu i razem z siostrą pojechałyśmy oddać krew, nie mamy jego grupy krwi, ale była oddawana na jego rzecz. Jadąc tam pamiętałam, że miesiąc wcześniej paliłam marihuanę. Chciałam dodać, że nie jestem nałogowym palaczem, wcześniej zdarzyło mi się palić z miesiąc przed ostatnim paleniem, ale naprawdę palę bardzo rzadko. Paliłam bardzo niewiele, gdyż zazwyczaj nie palę, ale nie o to chodzi.
Martwię się, że mogę tą krwią komuś zaszkodzić
gdzieś przeczytałam, że:
Bezpieczeństwo krwi zależy także od uczciwości dawcy, od zgodnego z prawdą wypełnienia kwestionariusza i udzielania odpowiedzi na zadawane pytania. Pobierana krew może trafić do bardzo małych dzieci, transfuzji dopłodowych lub wymiennych. Nie wiem czy chciałby Pan, aby Pana dziecko lub ktoś bliski otrzymali krew od osoby biorącej narkotyki..

Chciałam dodać, że po raz 1 oddawałam krew.Moja koleżanka, która jest honorowym dawcą napisała mi, że:

nie zadręczaj się tak tym,Jezeli oddawałaś krew jednorazowo to ona pójdzie to zwykłej transfuzji. Do poważnych przypadków idzie specjalnie przebadana krew więc się nie martw.
Przede wszystkim, nie chce nikomu, zaszkodzić.
Zdania są podzielone, ale nie wiem , czy nie lepiej jakoś nie pójść i nie odwołać mojej krwi. Jutro jadę odwiedzić tatę i się zastanawiam co z tym zrobić.
Postanowiłam oddać krew, gdyż w kwestionariuszu było pytanie na temat regularnie przyjmowanych narkotyków i leków psychotropowych i na temat narkotyków wstrzykiwanych dożylnie, ale teraz się martwię.
Jak ktoś chce mnie po obrażać, to proszę bardzo i tak sama się tym niszczę psychicznie.
z góry dziękuję za pomoc

kiler129 - 2012-12-06, 02:28

Witaj na forum!

Jak sama zauważyłaś zdania są podzielone i jednoznacznej odpowiedzi nie ma. Niebezpieczeństwa wg mnie nie ma żadnego - to, że dałoby się oznaczyć THC ew nie znaczy, że w takich ilościach wpłynie na cokolwiek.
Krew od dawców pierwszorazowych jest badana tak samo jak każda inna, dodatkowo tylko wykonują grupę.

Nadmienię tylko, że fizycznie twój worek raczej nie trafi do twojego taty - one są wymieniane m.in. dzięki krzyżówce serologicznej.

p.s. Na przyszłość poszukaj czy nie było: http://forum.krewniacy.com/viewtopic.php?t=4343

zuzannamilapann - 2012-12-06, 08:42

dzięki bardzo za pomoc, tak postów niby wiele, ale ja juz krew oddałam. no nic dziękuję za odpowiedź, naprawdę jestem już bardziej spokojna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group