To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Krewniaków
FORUM KREWNIAKÓW

Honorowe Krwiodawstwo - Odliczanie PIT

pawelas - 2008-12-05, 11:04
Temat postu: Odliczanie PIT
Witam!
Nurtuje mnie pytanie czy odpisując od podatku należność za oddaną krew, ta krew oddawana jest honorowo czy tez nie do końca (wszak można odzyskać pieniądze z podatku).
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

fotomis - 2008-12-05, 12:31

Cóż, jeżeli masz wątpiwości, czy zmniejszenie podatku o kilka złotych nie ma na celu ohydnego wbogacenia się, a tym samym utraty 'honoru' dawcy, to proponuję dwa rozwiązania:

1) nie pobierać z RCKiKu zaświadczenia i nie uwzględniać tego w formularzu PIT/O;
2) jeżeli już dostałeś to odliczenie, zawsze możesz inkryminowaną kwotę wpłacić na jakiś cel charytatywny i nie mieć problemu, że na tym krwiodawstwie 'zarobiłeś' jakieś kokosy, w postaci kilkunastu zł odliczenia rocznie. :]

Benzyna na comiesięczne dojazdy co RCKiKu kosztuje mnie w skali roku ze 4x więcej, niż ta, pożal się boże, ulga, więc i tak dodatkowo budżet na mnie solidnie zarabia. Przypomnijmy, że cena paliwa składa się w ponad 60% z różnych podatków i narzutów. ;)

AndrzejSz - 2008-12-05, 12:54

Odzyskane pieniądze z US nie obciążają:
a) biorcę,
b) szpitale,
c) RCKiK.
Niestety, solidarność społeczna jest fikcją - każdy wydziera z budżetu ile tylko może,
a następni ustawiają się już w kolejce.
A zatem te nasze marne odliczenia mają się nijak do pieniędzy wydzieranych przez innych
w sposób bardziej lub mniej legalny! Dlatego wszelkiego rodzaju rozważania, czy jesteśmy
jeszcze 'honorowi' są delikatnie mówiąc nieuzasadnione. A poza tym jeżeli ktoś zazdrości,
to może dołączyć do nas!!!

Martens - 2008-12-05, 14:36
Temat postu: Re: Odliczanie PIT
pawelas napisał/a:
Witam!
Nurtuje mnie pytanie czy odpisując od podatku należność za oddaną krew, ta krew oddawana jest honorowo czy tez nie do końca (wszak można odzyskać pieniądze z podatku).
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?


Jak co roku wchodzimy w akademicką dyskusję o "honorowości" i niehonorowości" odliczenia, ale w końcu po to jest to forum :)
Zacznijmy od zdefiniowania pojęć: nie odpisujesz od podatku "należności" tylko "równowartość" - różnica na pierwszy rzut oka drobna, ale bardzo istotna. Przecież w wyniku donacji nie powstaje żadna należność, ponieważ nie pobieramy gratyfikacji. Odpisuje się równowartość, bo jak inaczej określić wartość poczynionej darowizny?
Czy odpisywanie od podatku powoduje, że przestaje się być "honorowym" krwiodawcą? W świetle prawa - nie. Natomiast odczucia to już zupełnie inna, indywidualna kwestia.

jaszczurkowa - 2008-12-05, 21:53

gadzina za ten rok nie będzie odliczać oddanej krwi :P
Fakt, było sporo mniej jak za rok poprzedni.. ale nie chce mi się.. Nie zbiednieję o te iks złotych, niech tam sobie "przepadnie" :oczami:

:w00t:

Danyeru - 2008-12-06, 15:27

A ja odliczę, nie poczuję się przez to niehonorowy. :d

Po za tym, nie po to byłem wśród walczących o przywrócenie odliczenia, żeby se później tego jednego papierka więcej nie wypisywać ;)

PabloPCK - 2008-12-06, 15:47

Nie popadajmy w obłęd, bo zaraz ktoś dojdzie do wniosku, że skoro dostajemy czekolady po oddaniu krwi to nie robimy tego honorowo.
Fakt iż jest możliwość odliczenia dla dawców jest tylko informacją, że w końcu zostaliśmy zauważeni i, że jesteśmy naprawdę potrzebni innym.
Dla nikogo z nas możliwość odliczenia nie jest powodem oddawania krwi, a jedynie pobocznym skutkiem naszych działań. Dlatego korzystam z odliczenia i zachęcam do tego innych.

anita - 2008-12-06, 16:17

PabloPCK napisał/a:
korzystam z odliczenia i zachęcam do tego innych


popieram ;)

Michał~88 - 2008-12-06, 19:05

Jestem tego samego zdania. Nie chodzimy po to by dostać czekoladę :!: Prawda. Jest to element nieodzowny oddawania krwi my pomagamy komuś ktoś chce nam się za to odwdzięczyć. Ja jestem za.
Martens - 2008-12-06, 20:16

Michał~88 napisał/a:
Jestem tego samego zdania. Nie chodzimy po to by dostać czekoladę :!: Prawda. Jest to element nieodzowny oddawania krwi my pomagamy komuś ktoś chce nam się za to odwdzięczyć. Ja jestem za.


Akurat czekolady to nie jest "dowód wdzięczności" tylko tzw. ekwiwalent kaloryczny, a to, że są wydawane dawcy, wynika z odpowiednich przepisów.

Kasiek - 2008-12-07, 08:49

A ja też sobie odliczę. I co? Niehonorowa będę? Trudno. US ani grosiczka by nie podarował, jeśliby wyszło, że o ten jeden grosz pomyliłam się w zeznaniu.
To odliczenie nie jest obowiązkowe, nikt nikogo nie zmusza, żeby to robił.

W zeszłym roku oddali mi całe 40 zł. Całą tą kwotę (+ jeszcze ileś) dostało schronisko dla bezdomnych zwierząt.

Jestem zła i niedobra i niehonorowa, bo odliczam?

fotomis - 2008-12-07, 09:35

jaszczurkowa napisał/a:
gadzina za ten rok nie będzie odliczać oddanej krwi


Przemyśl to jeszcze. Każda złotówka wyrwana Urzędowi Skarbowemu, to złotówka mniej w lepkich rękach prezydętów, ministrów i różnych innych, przepraszam za wyrażenie, p.osłów. Odliczanie czego się da, to wielki, zbiorowy obowiązek! :D

A odliczone pieniądze możesz, podobne jak Kasiek, przekazać jakiejś pożytecznej instutucji, co jest dużo efektywniejszą formą pomocy, niż robienie tego za pośrednictwem czarnej dziury, zwanej budżetem - jakiś ekonomista swego czasu wyliczył, że budżet państwa (nie tylko naszego) marnuje na różne bezsensowne działania blisko 50% środków, które ma w dyspozycji!! Między innymi stąd wzięły się różne programy w stylu bezpośredniego przekazywania 1% podatku dla konkretnego odbiorcy.

Więc, uprasza się niniejszym o odliczanie, a potem o wpłacanie! ;)

Martens - 2008-12-07, 19:20

fotomis napisał/a:
Przemyśl to jeszcze. Każda złotówka wyrwana Urzędowi Skarbowemu, to złotówka mniej w lepkich rękach prezydętów, ministrów i różnych innych, przepraszam za wyrażenie, p.osłów. Odliczanie czego się da, to wielki, zbiorowy obowiązek!


Święte słowa! Im mniej darmozjady dostaną od nas, tym mniej roztrwonią :cwaniak:

jaszczurkowa - 2008-12-07, 20:17

fotomis, Martens, normalnie mnie pod ścianą stawiacie :rotfl: :w00t:

Doobra, poświęcę czas na wytarganie tego zaświadczenia z RCKiKu.. I oddam te parę groszy komuś, kto potrzebuje :) :oczami:

trinh - 2008-12-10, 19:41

ktoś już poprosił panią z okienka o stosowne zaświadczenie?
z tego co wyczytałem to trochę zawodu z wyprodukowaniem tego papierka jest, podpis kierownika placówki, deklaracje darowizny... ogólnie wszystko, aby człowieka zniechęcić ;) ale nie skoro można uszczknąć coś z tych kilku złotówek, które prezydeńciunio wyda na nowego tupolewa to czemu nie :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group